Strażak bez ręki. Trwa zbiórka na protezę

Polska

22-letni Sebastian Bartosz Lipiński jest prawdopodobnie jedynym w Polsce strażakiem bez ręki. Jako wiceprezes podwarszawskiego OSP Brzóze może być wzorem dla innych niepełnosprawnych. Jego pasja do zawodu jest znana w środowisku. Dlatego strażacy oraz lokalna społeczność zaangażowali się w zbiórkę na zaawansowaną protezę bioniczną. Jej koszt to ponad pół miliona złotych. Materiał "Interwencji".

22-letni Sebastian Bartosz Lipiński mieszka w miejscowości Brzóze koło Warszawy. Mężczyzna jest prawdopodobnie jedynym strażakiem ochotnikiem w Polsce, który nie ma ręki. Mężczyzna jest także szefem miejscowego klubu sportowego, a także sołtysem wsi.

 

- To był wypadek przy ciągniku rolniczym, Bartek, jako maleńkie dziecko, zbliżył się do ciągnika, prawdopodobnie miał za długi rękaw i ukręciło maleńką rączkę – wspomina Paweł Lipiński, ojciec 22-latka.

 

- Obecnie jest wiceprezesem tej jednostki, opiekuje się drużynami pożarniczymi, organizuje szkolenia, pogadanki. Przyucza do zawodu dzieląc się własną wiedzą. Odbywał praktyki w Państwowej Straży Pożarnej – opowiada reporterowi "Interwencji" Paweł Frątczak z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

 

"Jest i mózgiem, i sercem"

 

Dla pana Sebastiana straż jest całym życiem. Każdą wolną chwilę spędza w remizie. Dzięki jego inicjatywie jednostka OSP dysponuje nowoczesnym samochodem bojowym. Teraz strażak stara się o kolejny nowy samochód ratowniczo-gaśniczy. Mimo że sam nie może brać udziału w akcjach, jest wsparciem dla swoich kolegów.

 

- Co się dzieje, jak słyszę syrenę alarmową? Adrenalina skacze, serce bije dużo szybciej, zawsze biegnę. Niektórzy mówią: po co? Biegnę, bo czuję potrzebę w otworzeniu bramy, przygotowaniu samochodu do wyjazdu. Chłopaki wyjeżdżają, to nie muszą się zatrzymywać, bo wiedzą, że brama będzie zamknięta przez mnie. Każda sekunda jest na wagę złota – mówi Sebastian Bartosz Lipiński.

 

- Jest dużym wsparciem dla nas. Gdybyśmy mogli porównać go do człowieka, to on jest i mózgiem, i sercem. On planuje wszystko i napędza nas do działania, żeby być coraz lepszym – mówią strażacy z OSP Brzóze.

 

- Każdego dnia wymyślam, co by tu jeszcze kupić, aby poprawić naszą gotowość bojową. Teraz jednostki ochotnicze odpowiadają poziomowi komend powiatowych – dodaje pan Sebastian.

 

"Nigdy nie odmówił nikomu pomocy"

 

Strażacy z OSP Brzóze i właścicielka miejscowego przedszkola postanowili pomóc panu Sebastianowi. Zorganizowali akcję "Piątka dla strażaka". Pomaga także urząd gminy w Minsku Mazowieckim i jednostki OSP z całego kraju. Wszyscy zbierają pieniądze na protezę, aby spełnić marzenia 22-latka.

 

- Razem ze strażakami organizujemy bal charytatywny dla Bartka, robimy kupony na licytacje. Bartek zasługuje, żeby mu pomóc. Nigdy nie odmówił nikomu pomocy – mówi Agnieszka Rogala, przedszkolanka, współorganizatorka zbiórki.

 

- Jest dużo imprez związanych z Bartkiem: biegi, wyścigi kolarskie. On nam zawsze pomagał i teraz możemy się odwdzięczyć, aby zebrać na protezę. On nam pomagał, spełniając nasze marzenia, a my chcemy pomóc spełnić jego marzenia, żeby mógł na weselu zatańczyć z dwiema dłońmi. Żeby wziąć w dwie ręce dziecko, jak mu się urodzi – dodają strażacy z OSP Brzóze.

 

- Cel akcji to jest zebranie na protezę 550 tysięcy zł. To jest proteza, która potrafi ruszać, dotknąć, chwycić, działa na moje impulsy – mówi pan Sebastian.

 

"Będzie większa szansa, żeby brał udział w akcjach"

 

- To jest młody człowiek, który nie potrafi nikomu odmówić pomocy. Jest dowódcą, na nim spoczywa funkcjonowanie tej jednostki. To jest przykład dla innych niepełnosprawnych – uważa Antoni Piechoski, wójt gminy Mińsk Mazowiecki.

 

Do tej pory udało się zebrać 65 tysięcy złotych. Strażacy mają nadzieję, że kiedy uda się zakupić protezę ręki, to pan Sebastian będzie mógł wyjeżdżać z nimi na akcje jako strażak i ratownik.

 

- To na pewno lekarze orzecznicy i cała reszta urzędników będzie musiała zdecydować, Na pewno będzie większa szansa, żeby brał udział w akcjach. Kto może, niech pomoże, każda złotówka jest bardzo ważna – mówią stracy z OSP Brzóze.

 

- Skolioza już postępuje, jestem przechylony. Potrzebuję tej protezy również w aspektach typowo zdrowotnych – zaznacza pan Sebstian.

zdr/ Interwencja

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze