"Premier ma większe instrumenty, aniżeli tylko apele". Broniarz o wezwaniu do zawieszenia strajku

Polska

- Premier ma daleko większe instrumenty, bardziej urzędowe, bardziej merytoryczne, aniżeli tylko takie apele odwołujące się do emocji - tak Sławomir Broniarz, prezes ZNP skomentował w programie "Graffiti" wezwanie Mateusza Morawieckiego do zawieszenia strajku przez nauczycieli. Broniarz zapewnił również, że nauczyciele w szkołach, które strajkują, nie wezmą udziału w egzaminach ósmoklasistów.

- Strona rządowa, podpisując porozumienie z "Solidarnością", stała się zakładnikiem tego porozumienia i za nic w świecie nie może doprowadzić do sytuacji, że oto podpisze porozumienie z innymi związkami zawodowymi w wersji, która byłaby chociaż o złotówkę lepsza dla nauczycieli - stwierdził Sławomir Broniarz. - Bo co powie swojemu koalicjantowi, "Solidarności" - dodał prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. 

 

- Budżet państwa - tak jak pokazali pracodawcy - jest w stanie wygenerować dodatkowo brakujące 2, 3 mld zł. Początkowo nauczyciele oczekiwali 17 mld zł. Ten spór ma charakter bardziej socjotechnicznego po stronie rządu, aniżeli rzeczywistego sporu ekonomicznego - mówił Broniarz w rozmowie z Wojciechem Dąbrowskim w "Graffiti".

 

Co z maturami? "Jeżeli strajkujemy, to strajkujemy"

 

Zapytany, czy młodzież będzie mogła przystąpić do matur, Broniarz odparł: "rada pedagogiczna jest takim tworem, opisanym w ustawie, w prawie oświatowym, która ma suwerenne prawo do podejmowania swoich decyzji". 

 

Na uwagę dziennikarza, że rady mogą odpowiedzieć na wezwanie ZNP, który wzywa do strajku, Broniarz stwierdził: "bo jeżeli strajkujemy, to strajkujemy. Nie może być tak, że strajkujemy przez cztery dnia, a nagle na pół godziny zawieszamy strajk, po czym znowu wracamy do strajku. Koleżanki i koledzy mówią, że to żart, i słusznie". 

 

Broniarz zauważył, że nauczyciele też mają dzieci, też mają rodziny. - Też muszą zderzać się z dylematami, jak utrzymać trzy, czteroosobową rodzinę zarabiając 2 tys. zł. Wiem, że jest masa Polaków, która tyle zarabia, ale jeżeli słyszymy od wielu tygodni, że jest tak fantastycznie, to dlaczego fragmentu tej dobrej sytuacji mają nie wykorzystać nauczyciele - pytał prezes ZNP.  

 

Co z maturzystami? "Rząd o tym wiedział od  10 stycznia"

 

Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że przez strajk steki tysięcy maturzystów mogą stracić rok, bo nie przystąpią do egzaminu. Broniarz przypomniał, że "rząd o tym wiedział od  10 stycznia, a formalnie był o tym poinformowany 4 marca". 

 

- 5 marca u pana prezydenta Andrzeja Dudy była Rada Dialogu Społecznego. Prezydent, kiedy kandydował na prezydenta, w liście do mnie napisał: "tak, będę robił wszystko, żeby to środowisko było doceniane, dowartościowane" - podkreślał prezes ZNP. 

 

- Gdyby pani Zalewska (Anna Zalewska, minister edukacji - red.) była uczciwa wobec pana premiera Morawieckiego, poszła i powiedziała "słuchaj, jest naprawdę ogromne napięcie w szkołach", dzisiaj nie byłoby tej sytuacji - przekonywał Sławomir Broniarz, wyjaśniając, że nauczyciele musieli powiedzieć dość. - Pytanie, kiedy  mamy strajkować, w wakacje? - pytał Broniarz.  

 

Co z odpowiedzialnością? "To rząd zbagatelizował tę sprawę"

 

Na ponowne pytanie, czy bierze odpowiedzialność za to, że część młodzieży może nie pójść na studia, Broniarz odparł, że to nie jest tylko odpowiedzialność nauczycieli. - Zdaję sobie sprawę z decyzji, jakie podjął Związek, natomiast to nie jest tylko i wyłącznie wina nas, nauczycieli. To jest także moja odpowiedzialność, ale nie jedyna - tłumaczył. 

 

- To rząd zbagatelizował tę sprawę. Rząd mógł dawno ten temat zamknąć, wiedząc, że egzaminy się zbliżają - oświadczył Sławomir Broniarz.

 

Zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach rozpoczął się przed tygodniem. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności". Biorą w nim też udział nauczyciele niezrzeszeni w związkach.

 

Wcześniejsze odcinki programu "Graffiti" można obejrzeć tutaj.

 

ZOBACZ TEŻ - Korwin-Mikke: Broniarz powinien zostać aresztowany, a ZNP rozwiązany

 

 

ZOBACZ TEŻ - Zakończył się egzamin ósmoklasistów z języka polskiego. Nauczyciele kontynuują protest

 

grz/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze