Awionetka spadła na trawnik przed domem. "Usłyszeliśmy huk i zgasły wszystkie światła"

Świat
Awionetka spadła na trawnik przed domem. "Usłyszeliśmy huk i zgasły wszystkie światła"
Twitter/Ed Fare

Mały samolot z trzema osobami na pokładzie spadł na podwórko domu jednorodzinnego na Long Island w Nowym Jorku. Chociaż sytuacja wyglądała niebezpiecznie, nikt nie został poważnie ranny.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem. Samolotem Cessna 172 podróżowały trzy osoby - pilot i dwoje pasażerów. W czasie katastrofy panowała gęsta mgła.

 

Pilot kilkukrotnie próbował wylądować na pobliskim lotnisku. W końcu stracił jednak orientację w terenie, a w samolocie zabrakło paliwa.

 

 

Spadając, maszyna zahaczyła o przewody elektryczne rozwieszone nad ulicą i rozbiła się na trawniku przed jednym z domów jednorodzinnych.

 

 

Pilot i pasażerowie zostali lekko ranni. Samodzielnie wydostali się z samolotu. Pierwszej pomocy udzielili im mieszkańcy, którzy zaniepokojeni hałasem wybiegli na ulicę.

 

Po zdarzeniu w kilkudziesięciu domach w okolicy nie było prądu. "Usłyszeliśmy huk i zgasły wszystkie światła" - powiedział mediom jeden z mieszkańców. 

 

 

dk/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze