Rosyjski żaglowiec kontynuuje rejs a szef ukraińskiego MSZ dziękuje Polsce za decyzję

Świat

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin podziękował premierowi Polski Mateuszowi Morawieckiemu za decyzję o odmowie wstępu na polskie wody terytorialne rosyjskiego żaglowca "Siedow". Właściciel jednostki, Kaliningradzki Państwowy Uniwersytet Techniczny, poinformował, że żaglowiec "może kontynuować rejs bez zawijania do portów".

W Rosji oficjalnie nie skomentowano decyzji Polski. W nocy z piątku na sobotę Bałtycka Akademia Państwowa informowała, że dowództwo "Siedowa" jeszcze nie otrzymało od władz polskich oficjalnej odmowy. Od piątku wieczorem media w Rosji informują o decyzji ogłoszonej przez polskie MSZ.

 

"Z wdzięcznością przyjęliśmy decyzję @Morawiecki o odmowie wejścia na wody terytorialne Polski rosyjskiego żaglowca +Siedow+. Polska wraz z Estonią stanęły w obronie prawa międzynarodowego. Krym jest terytorium Ukrainy, a Rosja powinna ponieść odpowiedzialność za bezprawne działania" - napisał Klimkin w sobotę na Twitterze.

 

W piątek rzeczniczka MSZ RP Ewa Suwara poinformowała, że decyzją premiera Morawieckiego Polska odmówiła rosyjskiej jednostce wstępu na swoje wody terytorialne.

 

Studenci z akademii w Kerczu 

 

- Uznajemy, że dopuszczenie żaglowca na wody terytorialne Polski byłoby sprzeczne z polityką poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy i nieuznawania aneksji Krymu - wyjaśniła. Wskazała, że żaglowcem podróżują studenci z akademii w Kerczu na terytorium okupowanego przez Rosję Krymu.

 

Wcześniej "Siedow" nie został wpuszczony przez władze Estonii na wody terytorialne tego kraju i - jak podawały media rosyjskie - obrał kurs na port w Gdyni.

 

6 kwietnia "Siedow" wypłynął w pierwszy w 2019 roku szkoleniowy rejs nawigacyjny z portu w mieście Swietłyj w obwodzie kaliningradzkim i miał zakończyć rejs 2 maja w porcie w Kaliningradzie.

 

Czteromasztowy bark o długości 117,5 m to jeden z największych żaglowców szkolnych na świecie. Został zbudowany w 1921 roku w Kilonii jako "Magdalene Vinnen II", od 1936 roku nosił nazwę "Kommodore Johnsen". W 1945 roku został przekazany przez Niemcy ZSRR w ramach odszkodowań. Do 1966 roku "Siedow" wchodził w skład radzieckiej marynarki wojennej, potem przekazano go ministerstwu rybołówstwa i od 1991 roku - kolejnym uczelniom w Rosji.

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze