Marynarze od 18 miesięcy "uwięzieni" na statku. Nie zejdą, dopóki nie dostaną wynagrodzenia

Świat
Marynarze od 18 miesięcy "uwięzieni" na statku. Nie zejdą, dopóki nie dostaną wynagrodzenia
Google Maps

Załoga arabskiego statku MV Azraqmoiah od 18 miesięcy jest na morzu, mimo że jej kontrakt dawno wygasł. Właściciele okrętu, Elite Way Marine Services, odmówili wypłacenia wynagrodzenia jedenastu marynarzom. Są winni załodze i kapitanowi statku 260 tys. dolarów, czyli około miliona złotych.

Większość marynarzy, którzy czekają na powrót do domu, to obywatele Indii. Ich umowy miały obowiązywać przez osiem miesięcy, na statku są już osiemnaście. Ich dramatyczną sytuację opisał brytyjski "The Guardian".

 

Statek transportował materiały budowlane między Irakiem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. W październiku 2017 roku wygasł kontrakt. Właściciele porzucili załogę i nie wypłacili wynagrodzeń. Twierdzą, że mają problemy finansowe.

 

 

Według prawa, jeśli załoga opuści pokład przed otrzymaniem wynagrodzenia, prawo do zapłaty przepada. Marynarze, pozostawili w ojczyźnie rodziny, dla których są często jedynymi żywicielami. Dlatego nie mogą sobie pozwolić na powrót bez pieniędzy.

 

"Będę szukał sprawiedliwości"

 

Dziennikarze "The Guardian" rozmawiali z kapitanem statku zakotwiczonego u wybrzeży Półwyspu Arabskiego, Ayyappan'em Swaminathan'em. Opowiedział, że stara się wspierać psychicznie młodszych marynarzy, którzy boją się o swój los. Sam ma nadzieję, że sprawa w końcu zostanie rozwiązana.

 

- W ciągu 21 lat przebywania na morzu nigdy nie doświadczyłem tak złego zarządzania. Właściciel musi zapłacić za nękanie nas i nie wypłacenie wynagrodzenia. Będę  szukał sprawiedliwości - mówił w rozmowie z brytyjskimi dziennikarzami.

 

Właściciele okrętu, naciskani przez różne organizacje, podjęli próbę rozwiązania problemu. Chcieli sprzedać inny okręt z floty, by za uzyskane w ten sposób pieniądze pokryć zaległe pensje. Póki co twierdzą jednak, że nie mają środków.

 

"Uwięzionej" załodze pomagają organizacje charytatywne m.in. Human Rights at Sea. Dostarczają zapasy żywności i urządzenia filtrujące do wody morskiej. Na tym jednak ich możliwości się kończą.

 

Pod banderą państwa, które nie podpisało konwencji 

 

Konwencja o pracy na morzu zawiera przepis mówiący, że marynarze, którzy przez ponad dwa miesiące przebywają na pokładzie porzuceni przez właścicieli, mogą ubiegać się o czteromiesięczne wynagrodzenie u ubezpieczycieli, ale przepisy te nie zostały przyjęte przez wszystkie państwa. Okręt pływa pod banderą Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którego rząd nie podpisał wspomnianej konwencji.

 

las/grz/ "The Guardian"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze