"Pieniądze dla nauczycieli powinny się znaleźć. PiS zasypuje doły, które narosły przez lata"

Polska

- Oczywiście, że powinny się znaleźć pieniądze dla nauczycieli i wielu innych, ale między "powinny", a "mogą" jest kwestia możliwości. Od 3 lat PiS prowadzi politykę zasypywania strasznych dołów i nieprawidłowości, które narosły przez lata - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" gość Doroty Gawryluk, były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Na pytanie prowadzącej program czy kolejność tego zasypywania dołów jest dobra, były minister zdrowia powiedział, że "trzeba być niezwykle ostrożnym, czy rzeczywiście tak powinno być, że ci, którzy najgłośniej krzyczą, pierwsi powinni dostać".

 

- Myślę, że odpowiedzialność polityków na czym innym polega - dodał Radziwiłł.

 

Gość Doroty Gawryluk na uwagę prowadzącej, że "nikt nie domagał się trzynastej emerytury czy 500 plus na pierwsze dziecko, a jednak te pieniądze się znalazły w propozycjach PiS, powiedział, że dla niego "kwestia demografii jest priorytetowa". 

 

- W przyszłości jeśli nie będzie dzieci, to nie będzie również nas, nie będzie pieniędzy na emerytury, renty i szkoły. Dzięki 500 plus wzrosła liczba urodzeń - zaznaczył.

 

"Dzieciaki są przerażone"

 

Konstanty Radziwiłł na pytanie prowadzącej program, czy nie obawia się, że strajk nauczycieli, który może jeszcze przyjąć zaostrzoną formę, nie zaszkodzi mu konkretnie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, odpowiedział, że "martwi się o zupełnie coś innego".

 

- Martwię się o dzieci, które są zakładnikami strajku nauczycieli. Moje najmłodsze dziecko jest w klasie maturalnej i wiem, jaka jest atmosfera. Te dzieciaki są przerażone. To nie chodzi, czy egzaminy się odbędą, ale przed maturą finisz jest ważny. Trzeba mieć kontakt z tymi nauczycielami - stwierdził gość "Wydarzeń i Opinii".

 

 

- Wczoraj miałem pacjentkę, która jest nauczycielką niestrajkującą. Mówiła o tym, jak niszczy się atmosfera wspólnotowa w szkole. Ja się tym martwię - zaznaczył.

 

Radziwiłł dopytywany przez prowadzącą o niskie zarobki nauczycieli oraz o obawy rodziców, czy są one bezpieczne jeżeli uczą je pedagodzy zarabiający po 2000 zł, odpowiedział, że "dzieci są bezpieczne wtedy, kiedy zajmują się nimi profesjonalni i oddani swojej pracy, swojemu powołaniu ludzie. Pieniądze nie wpływają na to".

 

- Sprawiedliwość wymaga, żeby nauczyciele zarabiali przyzwoicie i jest ścieżka dojścia do takich zarobków - stwierdził były minister zdrowia.

 

8 kwietnia rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. 

 

Według ZNP wczoraj w strajku uczestniczyło 74,29 proc. szkół i przedszkoli. W środę – według związkowców – skala protestu była na tym samym poziomie. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej podawało w poniedziałek, że protestuje 48,5 proc. szkół i placówek.

 

Śmierć na SOR-ach

 

Gość programu odniósł się również do aktualnej sytuacji w służbie zdrowia. Był pytany o ostanie przypadki zgonów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych.

 

 

- Uważam, że jeżeli ktoś umiera na krzesełku czekając na pomoc w SORze to jest to przede wszystkim porażka tych, którzy są tam na miejscu. To nie jest dworzec kolejowy, na którym ktoś po prostu zasnął i nie żyje. W SORze coś takiego nie może się zdarzyć - ocenił Radziwiłł.

 

- Każdy, kto idzie na SOR z błahym problemem musi zdawać sobie sprawę, że angażując pracę i uwagę tych, którzy tam pracują, naraża tych najciężej chorych - wskazał były minister zdrowia.

 

W ostatnim czasie media informowały m.in. o przypadku zgonu 39-latka po wielogodzinnym pobycie na izbie przyjęć Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. Pisały też o sprawie 20-letniej pacjentki w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, która została przeniesiona z SOR-u na pododdział udarowy dopiero wtedy, gdy jej stan diametralnie się pogorszył. 

 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć w zakładce "Programy".

grz/las polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze