W Czechach wykryto bakterie salmonelli w mięsie drobiowym z Polski. Trafiło do sprzedaży

Świat
W Czechach wykryto bakterie salmonelli w mięsie drobiowym z Polski. Trafiło do sprzedaży
pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Do Czech sprowadzono z Polski kolejne dwie partie mięsa kurcząt z salmonellą, ważące łącznie 540 kilogramów. Część tego mięsa zjedzono, a część zabezpieczono - poinformował w czwartek rzecznik czeskiej Państwowej Administracji Weterynaryjnej Petr Vorliczek.

Według niego, 240-kilogramową pierwszą partię odebrały dwie restauracje w galerii handlowej AFI Palace w Pardubicach.

 

115 kilogramów przetworzono tam na dania dla klientów, a składowana w chłodniach pozostała część będzie zutylizowana. Drugą 300-kilogramową partię w całości zabezpieczono w chłodni składowej w mieście Chlumec nad Cidliną w kraju (województwie) hradeckim.

 

- Nie mamy w tej chwili żadnych informacji, by w związku ze spożyciem tego mięsa ktokolwiek z konsumentów miał problemy zdrowotne - powiedział Vorliczek agencji CTK.

 

W ubiegłym tygodniu poinformowano o wykryciu salmonelli w innej dostawie 500 kilogramów mięsa kurczaków z Polski. Dystrybutorem była w tym przypadku firma z Novego Bydżova w kraju hradeckim, a większość mięsa nabyły zakłady gastronomiczne.

 

Czeskie służby weterynaryjne podkreślają, że przy dostatecznej obróbce cieplnej mięsa i przestrzeganiu podstawowych zasad higieny ryzyko zarażenia konsumentów salmonellą jest minimalne.

 

Wykrycie salmonelli w około 700-kilogramowej dostawie polskiej wołowiny spowodowało, że od końca lutego do końca marca obowiązywał w Czechach nakaz kontrolowania na obecność tych bakterii całego importowanego z Polski mięsa wołowego. 

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze