"Rzeczpospolita": Metalowe pręty utrudniają ewakuację

Polska
"Rzeczpospolita": Metalowe pręty utrudniają ewakuację
Wikimedia Commons/Adrian Grycuk/CC BY SA 3.0 pl

Grodzenie korytarzy w bloku kratami lub wstawianie dodatkowych ścianek jest najczęściej nielegalne - czytamy w czwartek w "Rzeczpospolitej".

Jak podkreśla gazeta, wielu lokatorów samowolnie grodzi korytarze kratami lub wstawia ścianki działowe, jednak jest to zabronione. "Przekonali się o tym mieszkańcy jednego z krakowskich bloków, którzy przegrali spór w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Teraz muszą rozebrać to, co nielegalnie wybudowali" - czytamy.

 

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego przeprowadził kontrolę w krakowskim bloku. W jej trakcie okazało się, że mieszkańcy budynku nielegalnie zamontowali kratę na klatce schodowej. Zamurowali również niewielką wnękę w ścianie wewnętrznej oddzielającej mieszkanie od klatki schodowej. Zdemontowali także wiszące w niej skrzynki pocztowe i powiesili w innym miejscu. Ponadto na klatce schodowej wybudowali z płyty gipsowo-kartonowej pomieszczenie gospodarcze w poziomie parteru.

 

Utrudnia ewakuację

 

Inspektor nakazał demontaż zabudowy. Twierdził, że narusza ona m.in. przepisy przeciwpożarowe. Utrudnia bowiem ewakuację. Poza tym lokatorzy nie zadbali o formalności budowlane.

 

O to, czy zakaz samowolnego grodzenia klatek schodowych usprawnia pracę strażaków, "Rzeczpospolita" zapytała rzecznika PSP st. bryg. Pawła Frątczaka. W odpowiedzi przypomniał on, że klatka schodowa w budynkach mieszkalnych to "droga ewakuacyjna, a nadzór nad przestrzeganiem bezpieczeństwa spoczywa na zarządcy, właścicielu lub administratorze". Dodał jednak, że "skuteczność tego nadzoru będzie zweryfikowana dopiero w razie zdarzenia kryzysowego, gdy człowiek potrzebuje nagłej pomocy".

 

"Mało kto myśli na co dzień o tym, że np. odgrodzenie fragmentu korytarza albo zastawienie go meblami ogranicza przeprowadzenie skutecznie ewakuacji bądź ją całkowicie uniemożliwia. W wielu przypadkach odbiera cenne sekundy na prowadzenie akcji. Przepraszam za mocne słowa, ale ludzie mają wyłączone myślenie. I to jest największa bariera dla strażaka, nie kraty" - ocenił rzecznik PSP.

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze