Pijany 21-latek "zaparkował" samochód na... brzozie. Cztery osoby trafiły do szpitala

Polska

Pijany 21-latek kierując bmw wjechał w drzewo tak, że samochód zatrzymał się na nim niemal pionowo. Samochód został poważnie uszkodzony, wylały się z niego płyny eksploatacyjne. W wypadku ranne zostały cztery osoby.

Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w Janowie Lubelskim. Kierujący bmw 21-latek stracił panowanie nad autem i przodem uderzył w brzozę.

 

Samochód wjechał na drzewo zdzierając korę i oparł się na gałęziach. Jak się okazało kierujący bmw był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.

 

W takim stanie mężczyzna przewoził w aucie troje pasażerów w wieku 17, 18 i 20-lat. Wszyscy uczestniczy wypadku zostali zabrani do szpitala.

 

21-latek niebawem stanie przed sądem. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku.

dk/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze