Wybory do Europarlamentu zdrożały dwa razy. Zarezerwowano na nie 214 mln 765 tys. zł

Polska
Wybory do Europarlamentu zdrożały dwa razy. Zarezerwowano na nie 214 mln 765 tys. zł
Polsat News

Na organizację wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. w budżecie przewidziano ponad dwa razy więcej, niż na wybory europejskie w 2014 r. powiedziała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak. Pięć lat temu wydano blisko 95 mln zł. Najdroższe były dotąd wybory samorządowe w 2018 r., które kosztowały 332 mln 596 tys. 60 zł.

Magdalena Pietrzak zaznaczyła jednak, że kwot tych nie da się porównać wprost. 95 mln zł jest to bowiem kwota faktycznie poniesionych wydatków w 2014 r., a nie wydatków zaplanowanych. Wtedy na przeprowadzenie głosowania zarezerwowano bowiem 110 mln zł. - W projekcie budżetu zaś należy zaplanować maksymalne kwoty wydatków, w tym na diety członków komisji, które nigdy w pełnej wysokości nie są wykorzystane. Należy też mieć na uwadze, że budżet projektowany był latem 2018 r., a więc jeszcze przed nowelizacją Kodeksu wyborczego ze stycznia 2019 r. - poinformowała szefowa KBW.

 

Komisje nawet z 13 członkami

 

Nowela Kodeksu wprowadziła istotną zmianę z punktu widzenia kosztów wyborów, przywracając jedną obwodową komisję wyborczą w wyborach do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego oraz prezydenckich.

 

Ponadto, zgodnie ze styczniowymi zmianami, skład każdej obwodowej komisji wyborczej związany będzie z wielkością obwodu głosowania. W zależności od liczby mieszkańców obwodów, komisje będą miały 7, 9, 11 lub 13 członków.

 

- Biorąc pod uwagę obwody z jesiennych wyborów samorządowych, to te największe, 13-osobowe składy byłyby w około 300 komisjach na ich ogólną liczbę około 27 tysięcy w całym kraju - powiedziała Pietrzak. Według niej zdecydowana większość komisji będzie miała 7 lub 9 członków. Ponadto z 6 do 5 osób zmniejszono liczbę członków komisji w obwodach odrębnych - powiedziała mając na myśli np. obwody w szpitalach, zakładach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych).

 

Wynagrodzenie od 500 do 350 zł

 

- Po przeanalizowaniu zmian w Kodeksie wyborczym okazało się, że środki potrzebne na diety dla członków obwodowych komisji wyborczych nie będą tak duże, jak zaplanowaliśmy przed nowelizacją Kodeksu. W związku z tym pojawiła się możliwość, by w ramach posiadanych środków podnieść wysokość diet dla członków komisji - poinformowała Pietrzak.

 

Zgodnie z decyzją PKW z marca, diety członków obwodowych komisji wyborczych w wyborach do Sejmu, Senatu, prezydenckich i do PE zostały zwiększone.

 

Przewodniczący komisji otrzymają 500 zł, a nie jak dotychczas 200 zł, ich zastępcy - 400 zł zamiast 180 zł, a członkowie obwodowych komisji wyborczych - 350 zł zamiast 160 zł.

 

Wybory do PE odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów. W całej UE wybory odbędą się w dniach 23-26 maja; Europejczycy wybiorą w sumie 705 europosłów.

 

Wybory samorządowe najdroższymi w historii


Wybory samorządowe w 2018 r. kosztowały 332 mln 596 tys. 60 zł - poinformowała Magdalena Pietrzak. Były to najdroższe wybory ze wszystkich dotychczas przeprowadzonych w naszym kraju.

 

Szefowa KBW poinformowała, że wybory samorządowe w 2018 r. kosztowały 332 mln 596 tys. 60 zł (początkowo zakładano koszt blisko 455 mln zł).

 

Największą część budżetu - 39,75 proc., czyli ponad 132 mln 191 tys. zł - stanowiły diety członków obwodowych komisji wyborczych. Pietrzak zwracała uwagę, że diety dla członków komisji stanowią największy wydatek przy wszystkich wyborach. Szefowa KBW przypomniała też, że na mocy nowelizacji Kodeksu wyborczego z początku 2018 r. liczba osób uczestniczących w pracach obwodowych komisji wyborczych zwiększyła się w związku z wprowadzeniem dwóch rodzajów komisji obwodowych - ds. przeprowadzania głosowania i ds. ustalenia wyników głosowania.

 

"Wszystko jest droższe niż cztery lata temu"

 

Szefowa KBW podkreśliła, że w porównaniu do projektu budżetu diety członków obwodowych komisji wyborczych były jednocześnie źródłem największych oszczędności, w związku z tym, że nie wszędzie powołane zostały maksymalne składy komisji.

 

Ponadto, jak zwróciła uwagę Pietrzak, w ciągu ostatnich czterech lat wzrósł koszt druku kart, transportu i materiałów na wyposażenie lokali wyborczych.

 

- Wszystko jest droższe, niż cztery lata wcześniej, w związku z tym samorządy dostały dużo wyższe dotacje - wskazywała.

 

Zgodnie z informacją Krajowego Biura Wyborczego, druk kart do głosowania w wyborach na wszystkie szczeble samorządu, a także w II turze wyborów wyniósł ponad 10 proc. wszystkich wydatków, czyli ponad 34 mln 270 tys. zł.

Wybory samorządowe w 2014 r. kosztowały blisko 240 mln zł

jm/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze