Kandydaci na prezydenta Ukrainy przebadani na zawartość narkotyków i alkoholu w organizmie

Świat
Kandydaci na prezydenta Ukrainy przebadani na zawartość narkotyków i alkoholu w organizmie
PAP/EPA/ZOYA SHU

Przed drugą turą wyborów prezydenckich na Ukrainie kandydaci, którzy się w niej zmierzą - Wołodymyr Zełenski i Petro Poroszenko - poddali się badaniom medycznym na obecność w organizmie alkoholu i narkotyków.

Lekarze badający Poroszenkę oświadczyli już, że wstępne testy świadczą o tym, iż nie używał on tych substancji.

Zełenski, komik telewizyjny, który w pierwszej turze wyborów 31 marca zdobył najwięcej głosów, zbadał się w piątek rano w jednej z prywatnych klinik w Kijowie. Poroszenko, urzędujący prezydent Ukrainy, który ubiega się o reelekcję, przyszedł do Centrum Antydopingowego na stołecznym Stadionie Olimpijskim.

Stadion Olimpijski to miejsce, które Zełenski zaproponował Poroszence jako arenę ich debaty przed drugą turą wyborów, która zaplanowana jest na 21 kwietnia.

 

"Test nie wykazał żadnej psychoaktywnej substancji"


- Szybki test, o którego wynikach mogę już poinformować, nie wykazał żadnej psychoaktywnej substancji - oświadczył po wstępnym zbadaniu materiału przekazanego przez Poroszenkę główny lekarz kliniki leczenia uzależnień "Socjoterapia" Wołodymyr Jary.

Wyników testu Zełenskiego dotychczas nie opublikowano.

Poroszenko zaproponował debatę Zełenskiemu jeszcze w niedzielę, po ogłoszeniu wyników sondaży exit poll, które wskazały, że obaj przechodzą do drugiej tury wyborów. Zełenski oświadczył w środę, że zaprasza prezydenta na Stadion Olimpijski w Kijowie i zaznaczył, że daje swemu rywalowi 24 godziny na odpowiedź.

Showman zastrzegł, że przed debatą zarówno on, jak i Poroszenko powinni przejść badania medyczne. - Kandydaci powinni obowiązkowo przejść badania medyczne i udowodnić narodowi, że nie ma wśród nich ani alkoholików, ani narkomanów. Kraj potrzebuje zdrowego prezydenta - powiedział.

Poroszenko odpowiedział na zaproszenie do debaty w czwartek nad ranem. "Cieszę się, że trochę niepewnie, ale jednak przyjął pan propozycję odbycia debaty. Jesteśmy zupełnie inni. Główne przeciwieństwo między nami jest takie, że strzałki naszych geopolitycznych kompasów wskazują różne strony świata" - powiedział prezydent w filmie, które udostępniono w mediach społecznościowych.

 


"Debaty to nie show. Kampania wyborcza to wydarzenie, które na lata i dziesięciolecia wyznacza przyszłość kraju i narodu. Tu nie ma żartów. Bycie prezydentem i zwierzchnikiem sił zbrojnych to nie gra. Debaty to poważna dyskusja o strategii rozwoju kraju, wartościach, historycznym wektorze, priorytetach" - podkreślił Poroszenko.

Urzędujący prezydent zwrócił też uwagę, że forma debat wyborczych jest ściśle ustalona prawnie. "Ale jak stadion, to stadion. Czekam na pana, Wołodymyrze Ołeksandrowyczu" - powiedział.

W czwartek w godzinach porannych Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy zakończyła liczenie elektronicznych protokołów z niedzielnych wyborów prezydenckich i potwierdziła, że do ich drugiej tury przeszli Zełenski i Poroszenko. Otrzymali oni odpowiednio: 30,24 oraz 15,95 procent poparcia.

Na ogłoszenie oficjalnych wyników wyborów, co nastąpi po podliczeniu danych z oryginałów protokołów, CKW ma czas do 10 kwietnia.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze