RPO pyta resort rodziny, czy zmieni prawo, by kobiety z rocznika 1953 mogły dostać wyższe emerytury

Biznes
RPO pyta resort rodziny, czy zmieni prawo, by kobiety z rocznika 1953 mogły dostać wyższe emerytury
Pixabay

Choć Trybunał Konstytucyjny uznał, że prawo do przeliczenia emerytury mają wszystkie kobiety z rocznika 1953 niezależnie od tego, kiedy ZUS przyznał im świadczenie, wiele kobiet nie może z tego rozwiązania skorzystać. Zwrócił na to uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich, który zapytał szefową resortu rodziny, jakie działania zostaną podjęte, aby wyrok TK został zrealizowany.

6 marca 2019 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 25 ustawy z o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 ustawy - jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

 

Trybunał zwrócił również uwagę, że ustawodawca powinien wprowadzić odpowiednie regulacje w celu zagwarantowania jednolitych zasad zwrotu świadczeń należnych uprawnionym.

 

Skutkiem wyroku jest prawo wznowienia postępowania dla wszystkich kobiet urodzonych w 1953 r., objętych zakresem orzeczenia. Postępowanie ws. ponownego przeliczenia emerytury można wnieść do ZUS do 23 kwietnia. 

 

Sprawa dotyczy ponad 140 tys. kobiet


Problem przedstawiamy na przykładzie. Pani Katarzyna, urodzona właśnie w 1953 r., w 2008 r. przeszła na tzw. wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat, po przepracowaniu 30 lat. Zrobiła tak samo, jak wcześniej uczyniły to jej koleżanki, Barbara (rocznik 1952) i Anna (rocznik 1949). Wszystkie po otrzymaniu świadczenia pracowały licząc na wyższą emeryturę, która miała im przysługiwać, gdy osiągną  wiek emerytalny, czyli będą miały 60 lat. 


Tymczasem w maju 2012 r. rząd zmienił zasady ustalania wysokości emerytury. Nowe przepisy weszła w życie od 1 stycznia 2013 r.

 

Podstawa wymiaru emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego została zmniejszona o kwotę wcześniej wypłaconych świadczeń emerytalnych (tzw. wcześniejszych emerytur), co automatycznie przełożyło się na niższą wysokość przyszłej emerytury.


Pani Barbara i pani Anna skorzystały z możliwości złożenia wniosku o przyznanie nowej emerytury jeszcze w 2012 r., a więc pod rządami niezmienionego stanu prawnego. Takiej możliwości nie miała pani Katarzyna, która 60 lat skończyła w 2013 r.


Z danych rządu wynika, że w sytuacji takiej znalazło się ponad 140 tys. kobiet. Z wyliczeń resortu pracy wynika, że roczny koszt zmiany wyniósłby ponad 1 mld zł.

 

Skargi do RPO

 

Obecny wyrok TK zapadł ponad sześć lat po zmianie przepisów. Wiele kobiet, które wnioski o przeliczenie emerytury złożyły w 2013 r., nie może już domagać się wznowienia postępowania. Bowiem według art. 146 kodeksu postępowania administracyjnego nie jest to możliwe, jeśli od daty wydania decyzji minęło pięć lat. Z wyroku TK wynika jednak, że to ograniczenie nie powinno dotyczyć kobiet urodzonych w 1953 r.

 

Jak poinformował Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, otrzymuje on skargi od kobiet, którym ZUS  odmawia możliwości korzystniejszego wyliczenia dożywotniej emerytury.


W związku z tym RPO poprosił minister rodziny, pracy i polityki społecznej o informację, jakie działania legislacyjne, niezbędnych dla należytej realizacji wyroku TK zamierza podjąć.

grz/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze