"Poziom zarzutów jest żenujący". Ardanowski o wniosku o wotum nieufności

Polska
"Poziom zarzutów jest żenujący". Ardanowski o wniosku o wotum nieufności
PAP/Tytus Żmijewski

Poziom zarzutów we wniosku o wotum nieufności wobec mnie uważam za żenujący. Nie chcę dezawuować osób z PO, które go napisały - powiedział w środę w Przysieku k. Torunia minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Stwierdził, że co jakiś czas taki teatr w Sejmie się odbywa.

Wieczorem w środę Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa, który w lutym złożył klub PO-KO zarzucając mu "niekompetencję, nieudolność, konfliktowość oraz brak nadzoru nad podległymi instytucjami". Posłowie PO-KO zarzucili również Ardanowskiemu "szczególną bezradność i niekompetencję" w sprawie dotyczącej nielegalnego uboju bydła; wskazali ponadto na brak właściwego nadzoru weterynaryjnego, który jest spowodowany niedofinansowaniem Inspekcji Weterynaryjnej i brakiem kadr.

 

- Jeżeli opozycja chce odwoływać ministra rolnictwa, to widocznie podejmuje on działania, które opozycji się nie podobają. Będę do tego wniosku się odnosił wieczorem w Sejmie. Odniosę się precyzyjnie do czterech zarzutów, które zostały mi przedstawione - zapowiedział Ardanowski podczas briefingu prasowego w Przysieku.

 

"Jestem w dobrej ekipie"

 

Według PO-KO minister rolnictwa nie sprawdził się również w zwalczaniu ASF. W 2018 r. pojawiła się rekordowa liczba ognisk tej choroby u świń, ujawniono też kilkaset przypadków ASF u dzików. Posłowie krytykowali też ministra za zbyt małą pomoc rolnikom dotkniętych ubiegłoroczną suszą. Sejmowa komisja rolnictwa zarekomendowała odrzucenie wniosku PO-KO.

 

Minister nie zgadza się z zarzutami opozycji. - Nie chcę dezawuować tych osób z PO, które ten wniosek napisały. Poziom zarzutów jest żenujący. Ten teatr z wnioskami o wotum nieufności, co jakiś czas się odbywa. Z tego co wiem ma być też złożony kolejny wniosek o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. Niedawno był wniosek wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Jestem w dobrej ekipie, w dobrej sztafecie kolejnych ministrów, których opozycja chce odwoływać - stwierdził Ardanowski.

 

W jego ocenie często bywa tak, że jeżeli ktoś ma coś za uszami to leci i pokazuje innych krzycząc "łapać złodzieja".

 

- O małej pomocy suszowej mówią ci, którzy przy suszy o podobnej skali w 2015 roku wysupłali z budżetu 450 mln zł. My pięciokrotnie więcej i ktoś śmie kwestionować wielkość pomocy z budżetu państwa w 2018 roku i pierwszym kwartale 2019 roku - powiedział szef resortu rolnictwa.

 

"Mógłbym wypunktować tych, którzy formułują wobec mnie zarzuty"

 

Stwierdził też, że do kwestii afrykańskiego pomoru świń (ASF) odnosił się już tyle razy, że wystarczy wspomnieć o pokazywaniu Polski przez kraje Europy Zachodniej, jako przykładu skutecznej walki z chorobą.

 

- Sprawa hodowli koni w Polsce ciągnie się w Polsce od 2015 roku i dotyczy dwóch stadnin. Minister Krzysztof Jurgiel mając uzasadnione zarzuty wobec ówczesnych szefów tych spółek podjął decyzje, których ja albo bym nie podjął, albo inaczej uzasadnił. Natomiast nic złego w zakresie hodowli w Polsce koni się nie dzieje. Państwo odpowiada za utrzymanie zasobu genetycznego koni. Te arabskie stanowią w naszym kraju 4 procent ogółu, a są przedstawiane, jako jedyna wartość hodowli koni - powiedział szef resortu rolnictwa.

 

Podkreślił, że on stara się dbać o wszystkie rasy koni. Mówił, że w zasobie państwowym cały czas utrzymuje się taka sama liczba klaczy ok. 2500-2600, i że wzrosła liczba ogierów. - Przygotowujemy wielkie wydarzenie w Janowie Podlaskim w połowie sierpnia "Pride of Poland", na które zostało zaproszonych kilkadziesiąt tysięcy gości. Akcja promocyjna trwa w tej chwili na świecie - mówił Ardanowski.

 

Zapowiedział, że na zarzuty opozycji odpowie w Sejmie krótko i zwięźle, bo nie chce robić teatru.

 

- Mógłbym o tych sprawach, bo żyję nimi przez całe dorosłe życie związane z rolnictwem, mówić w sposób może i nawet prześmiewczy. Mógłbym wypunktować tych, którzy formułują wobec mnie zarzuty. Wiele ataków na mnie było obraźliwych, ale ja taką formą ataku - personalnego - nie odpowiem - dodał Ardanowski.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze