Szydło: zgodziłam się na udział w negocjacjach z nauczycielami z poczucia obowiązku

Polska
Szydło: zgodziłam się na udział w negocjacjach z nauczycielami z poczucia obowiązku
PAP/Paweł Supernak

Zgodziłam się na udział w negocjacjach z nauczycielami na prośbę premiera i z poczucia obowiązku - mówiła w wywiadzie radiowym wicepremier Beata Szydło. Priorytetem są egzaminy młodzieży, żeby nauczyciele odstąpili od zapowiadanego strajku - dodała. We wtorek Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" wystosowała do wicepremier pismo z postulatami.

Szydło w porannym wywiadzie w Polskim Radiu 24 przypomniała, że kolejna tura rozmów odbędzie się w poniedziałek 1 kwietnia. "Grupa, która oddelegowana do rozmów jest bardzo mocna - kilkoro ministrów, i będziemy się w poniedziałek starali ten dialog podtrzymać" - zaznaczyła.

 

Powiedziała, że o tym, że usiądzie do stołu rozmów z nauczycielami dowiedziała się kilka dni przed 25 marca. - Pan premier poprosił mnie, żebym reprezentowała (rząd - red.) - wyjaśniła.

 

Mówiła, że nie ma żadnego problemu z datą rozmów - 1 kwietnia - bo jej kojarzy się ona z wprowadzeniem programu "500 plus", a poza tym strajk zapowiedziany jest na 8 kwietnia i rozmowy trzeba jak najszybciej sfinalizować.

 

"Nie jesteśmy w stanie wygospodarować 17 mld złotych rocznie"

 

Wicepremier przypomniała, że podwyżki dla nauczycieli zostały przyznane w 2017 r. po zamrożeniu ich przez kilka lat przez politycznych poprzedników. - W sumie z przyspieszona podwyżką wrześniową, która miała być wypłacana od stycznia 2020 r., to będzie 570-600 zł średnio na etat dla 700 tys. nauczycieli - podkreśliła.

 

Według niej kwestią do wyjaśnienia pozostaje, czy kwota, o której mówi ZNP (1000 zł podwyżki) ma być dodana do etatu czy do kwoty bazowej - co oznaczałoby 2,3-2,4 tys. zł na etat przeliczeniowy, czyli dodatkowo 17 mld zł rocznie dla wszystkich nauczycieli. - Takiej kwoty w tej chwili nie możemy wygospodarować - stwierdziła.

 

Szydło zapewniła, że nauczyciele są grupa zawodowa, która powinna być doceniona i mieć podwyżki płac, bo nie są one takie, jak powinny być. - Ale my musimy realizować to wszystko po kolei - najpierw uruchomiliśmy społeczne programy powszechne - dotyczące "500 plus" i wprowadzane teraz - 13 emeryturę, ale też obniżkę PIT - przypomniała.

 

- W tej chwili priorytetem są egzaminy. Dlatego przygotowujemy się i apelujemy. Cały czas wierzę w to, że nauczyciele jednak do tych egzaminów przystąpią, bo nie można w negocjacjach, nie można w sporze wykorzystywać uczniów - powiedziała.

 

- Mogę tylko powiedzieć rodzicom i uczniom, żeby się uczyli. Uczcie się, egzaminy się odbędą - zapewniła.

 

NSZZ "Solidarność": domagamy się podniesienia kwoty bazowej

 

"Stosownie do prośby zgłoszonej przez stronę rządową podczas obrad Rady Dialogu Społecznego 25 marca br. w sprawie sytuacji w oświacie, a dotyczących sprecyzowania postulatów NSZZ »Solidarność«, informuję, że za najpilniejsze uznajemy kwestie dotyczące pilnego uregulowania podwyżki płac nauczycieli w 2019 r" - głosi stanowisko KSOiW NSZZ "Solidarność".

 

Oczekiwania - jak wyjaśniono - dotyczą wzrostu płac wszystkich pracowników pedagogicznych objętych przepisami ustawy Karta nauczyciela w wysokości 15 proc. od 1 stycznia br.

 

"Dlatego też domagamy się podniesienia kwoty bazowej dla nauczycieli, określonej w ustawie budżetowej państwa w 2019 r., o wskaźnik 15 proc. w stosunku do kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej państwa, obowiązującej na dzień 31 grudnia 2018 r" - wskazał w piśmie do wicepremier Szydło przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

 

"Postulaty uznajemy za niezbędne do budowania prestiżu zawodu nauczyciela"

 

"Ponadto ponownie podnosimy konieczność zmiany systemu wynagradzania nauczycieli w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, dlatego domagamy się rozpoczęcia prac w tym zakresie w terminie, który umożliwiłby jego wdrożenie w 2020 roku" - dodał.

 

KSOiW NSZZ "Solidarność" w swoim stanowisku za konieczne uznała też powrót do oceny pracy nauczyciela oraz awansu zawodowego nauczycieli na zasadach obowiązujących przed 1 września 2018 r. W piśmie oceniono, że obecnie wprowadzone zmiany wydłużyły ścieżkę awansu zawodowego nauczycieli o 5 lat, a co za tym idzie znacząco pogorszą sytuację materialną nauczycieli.

 

"Powyższe postulaty uznajemy za niezbędne do budowania prestiżu zawodu nauczyciela" - wskazał Proska.

 

Domagają się wzrostu wynagrodzeń

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) i Forum Związków Zawodowych (FZZ) w piśmie do wicepremier Szydło podtrzymały żądania zgłoszone w ramach sporów zbiorowych. Domagają się wzrostu wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi szkół i placówek oświatowych o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r.

 

"W nawiązaniu do ustaleń w Centrum Partnerstwa Społecznego »Dialog« z dnia 25 marca 2019 r., Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego informują o podtrzymaniu żądania zgłoszonego w ramach sporów zbiorowych wszczętych w styczniu i lutym 2019 r., tj. domagamy się wzrostu wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych oraz pracowników administracji i obsługi o 1000 złotych z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r." - brzmi ich pismo. Podpisy pod nim złożyli w imieniu Związku Nauczycielstwa Polskiego prezes związku Sławomir Broniarz, a w imieniu Forum Związków Zawodowych szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz.

 

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. Wicepremier Szydło poinformowała wówczas, że zwróciła się do strony związkowej by doprecyzowała oczekiwania i by centrale związkowe w miarę możliwości uzgodniły swoje stanowiska. Strony wrócą do rozmów 1 kwietnia.

 

 

[ZOBACZ TEŻ] WIDEO: "Szydło: egzaminy się odbędą. Rząd przygotowuje się na alternatywne rozwiązania w przypadku strajku"

 

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze