Pożar wieżowca w stolicy Bangladeszu. Co najmniej siedem osób zginęło, 28 jest rannych

Świat

Co najmniej siedem osób zginęło, a 28 odniosło obrażenia w pożarze, który wybuchł w czwartek w handlowej dzielnicy stolicy Bangladeszu, Dhaki - podała policja. Straż pożarna przekazała, że sytuacja jest pod kontrolą, a z budynku uratowano większość ludzi.

Poprzedni oficjalny bilans ofiar mówił o co najmniej pięciu zabitych i 60 rannych. Według policji jedna z ofiar śmiertelnych to obywatel Sri Lanki.

 

Straż, policja, wojsko

 

Po kilku godzinach walki z ogniem strażacy poinformowali, że "już prawie opanowali" sytuację. Akcję gaśniczo-ratunkową prowadzono z udziałem 22 jednostek straży pożarnej, policji i wojska, skierowano do niej m.in. wojskowe śmigłowce.

 

Jak podaje agencja dpa, pożar z niewyjaśnionych na razie przyczyn wybuchł ok. godz. 13 (godz. 8 w Polsce) na dziewiątej z 19 kondygnacji biurowego wieżowca FT Tower.

 

Wiele osób uwięzionych w płonącym budynku gorączkowo wymachiwało rękami z okien i z dachu, podczas gdy setki zgromadzonych przed budynkiem przechodniów przyglądały się dramatycznej sytuacji i modliły się za znajdujących się wieżowcu ludzi. Strażacy na specjalnych wysięgnikach wybijali szyby w wieżowcu, aby uwolnić gromadzące się w środku toksyczne gazy oraz ratować ludzi.

 

Kilka osób w budynku postanowiło po linie spuścić się na ziemię; jedna z nich niechcący puściła linę i spadła. Według lokalnych mediów część ofiar śmiertelnych to desperaci, którzy ratowali się skokiem z okna.

 

W Bangladeszu pożary nie należą do rzadkości 

 

Biurowiec, w którym doszło do tragedii, jest położony w Banani, ruchliwej dzielnicy handlowej 20-milionowej dhakijskiej metropolii, gdzie znajdują się liczne budynki biurowe, restauracje i uniwersytety.

 

Z powodu niedostatecznych zabezpieczeń przeciwpożarowych i nieprzestrzegania przepisów śmiertelne w skutkach pożary nie należą w Bangladeszu do rzadkości. W lutym w rozległym pożarze w starej części Dhaki śmierć poniosło 71 osób.

 

W 2012 roku ogień strawił budynek fabryki odzieży na przedmieściach miasta; zginęło co najmniej 112 osób uwięzionych za zamkniętymi bramami zakładu. Niecałe pół roku później ponad 1,1 tys. osób zginęło w Dhace, gdy zawalił się inny budynek mieszczący zakłady odzieżowe.

 

dk/hlk/ polsatnews.pl, PAP, AP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze