Kierwiński: nie będziemy wydawać pieniędzy na "PiS-owskie bizancjum"

Polska
Kierwiński: nie będziemy wydawać pieniędzy na "PiS-owskie bizancjum"
Polsat News

Oszczędności, wyeliminowanie patologii, które funduje PiS, pobudzanie gospodarki - to według posła Marcina Kierwińskiego jedne ze sposobów PO na zapewnienie finansowania swych zapowiedzi programowych. Nie będziemy wydawać pieniędzy na PiS-owskie zbytki, PiS-owskie bizancjum - stwierdził.

Kierwiński - który jest szefem sztabu wyborczego Koalicji Europejskiej w wyborach do PE - był w czwartek w Radiu Plus pytany o to w jaki sposób PO zabezpieczy w budżecie "ok. 100 mld zł" na swoje obietnice programowe, w tym podwyżki dla nauczycieli, program "Wyższe płace", dodatkowe wydatki na służbę zdrowia.

- Bardzo prosto, nie będziemy wydawać pieniędzy na zbytki PiS-owskie, PiS-owskie bizancjum - powiedział Kierwiński.

- Proszę popatrzeć na budżety kancelarii premiera, kancelarii prezydenta - jak one wzrastają - dodał.

Kierwiński stwierdził również, że przez ostatnie dwa lata prawie 2 mld zł zostało przeznaczone na propagandę w mediach publicznych.

- Oszczędności, wyeliminowanie tych patologii, które funduje nam PiS, to jest jedna z tych dróg, o której mówimy. My przede wszystkim chcemy pobudzać polską gospodarkę, robić coś, co realnie będzie przynosiło pieniądze do budżetu - powiedział szef sztabu wyborczego Koalicji Europejskiej.

Lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jeśli PiS w obecnej kadencji nie przyzna podwyżek nauczycielom, to jego partia przyzna 1000 zł brutto podwyżki. Z kolei program "Wyższe płace" został przedstawiony przez polityków PO w grudniu ubiegłego roku. Zakłada on m.in., że osoba, która otrzymuje wynagrodzenie minimalne, będzie otrzymywać dodatkowo 500 zł. Ponadto propozycja PO zakłada obniżenie stawek podatku dochodowego z obecnych 18 i 32 proc. do 10 i 24 proc.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze