Śpiewaczka operowa poproszona o zmianę stroju przed występem w Londynie. "Suknia zbyt prounijna"

Świat
Śpiewaczka operowa poproszona o zmianę stroju przed występem w Londynie. "Suknia zbyt prounijna"
Twitter/Benedict Nelson

Brytyjska sopranistka Anna Patalong została skrytykowana za założenie na koncert w Royal Albert Hall w Londynie "prounijnego stroju". Suknię w żółto-niebieskich barwach, którą miała na sobie nazwano "prowokacyjną". Artystkę poproszono o zmianę stylizacji przed następnym występem.

Wielka Brytania podzieliła się w ostatnim czasie na zwolenników i przeciwników brexitu. Do tych drugich należy śpiewaczka operowa Anna Patalong, która przy okazji występu w londyńskiej Royal Albert Hall, pochwaliła się w mediach społecznościowych swoją kreacją inspirowaną barwami Unii Europejskiej.

 

Żółta suknia, którą miała na sobie, przewiązana była w pasie niebieskim materiałem z żółtymi gwiazdami. Artystka podkreśliła swoją stylizację naszyjnikiem ze złotych gwiazd.

 

 

Pomysł śpiewaczki nie wszystkim przypadł do gustu. Organizator koncertu, po skargach od widzów na "zbyt prowokacyjny" strój artystki, poprosił ją o zmianę kreacji przed jej kolejnym występem, który miał się odbyć następnego dnia.

 

 

W obronie artystki stanął jej mąż - wokalista Benedict Nelson. "Kilka żółtych gwiazd. Tak prowokacyjnie. To dobrze, że ludzka wrażliwość została ochroniona przed tym prowokującym i niebezpiecznym doświadczeniem" - napisał na Twitterze.

 

 

 

"Jeśli nie możesz cieszyć się trzygodzinnym show, bo jedna z artystek przez trzy minuty ma na sobie widoczne złote gwiazdy, to powinieneś zastanowić się nad sobą" - skomentował w innym wpisie. 

 

 

Zamieścił również w sieci film z pierwszego koncertu, podczas którego jego żona, w otoczeniu powiewających brytyjskich flag, śpiewa drugi (mniej formalny) hymn Wielkiej Brytanii - "Rule Britannia", wykonany na melodię hymnu Unii Europejskiej - "Ody do radości" Ludwiga van Beethovena.

 

dk/msl/ Euro News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze