Resort sprawiedliwości interweniuje ws. znęcania się nad psem. Zwierzę nie przeżyło

Polska
Resort sprawiedliwości interweniuje ws. znęcania się nad psem. Zwierzę nie przeżyło
Facebook.com/Fundacja Pso-TY i Koty

Na wniosek wiceministra sprawiedliwości prokuratura zajmie się sprawą 19-letniego Patryka M. ze Szczecina, który dręczył zwierzęta, a teraz został zatrzymany za znęcanie sie nad psem i uduszenie go. Patryk Jaki zalecił prokuraturze "podjęcie czynności" i przypomniał, że niemal od roku obowiązuja zaostrzone kary "za bestialstwo wobec zwierząt". 19-letni sprawca został zatrzymany.

Sprawę opisaliśmy w piątek, 22 marca. 19-letni Patryk pod nieobecność opiekunów psa Juniora podstępem dostał się do ich mieszkania. Tam rozciął udo psu, po czym zaszył je sznurówką. Następnie zwierzę udusił. Po wszystkim zadzwonił do koleżanki, do której pies należał i powiedział, że z Juniorem coś się dzieje. Zwłoki psa znalazł na śmietniku sąsiad opiekunów.

 

Okazało sie, że Patryk M. już wcześniej znęcał się nad zwierzętami. Miał skatować kota i trwale okaleczyć kotkę, którymi opiekowała się kobieta - ta sama, która przygarnęła go, gdy został wyrzucony z domu. Za te czyny nie poniósł żadnej odpowiedzialnosci. Został jedynie przesłuchany przez policję. 

 

Informację o zabójstwie psa nagłośniła w mediach społecznościowych Fundacja Pso-TY i Koty. Zapowiedziała, że sprawę zgłosi do sądu i w imieniu trzech ofiar 19-latka będzie domagać się sprawiedliwości. 

 

Patryk M. został zatrzymany pod zarzutem znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. 

 

Zaostrzone kary za bestialstwo wobec zwierząt

 

W sobotę radny Warszawy Jacek Ozdoba  (PiS) poinformował, że wiceminister sprawiedliwości "poprosił o analizę sprawy i możliwe, że skieruje ją do prokuratury".

 

 

 

 

 

W poniedziałek minister Patryk Jaki zwrócił się do prokuratury o zajęcie się  sprawą. Przypomniał, że od kwietnia 2018 r. obowiązuje nowelizacja, która zaostrzyła kary "za bestialstwo wobec zwierząt" - poinformował Witold Cieśla, zastępca dyrektora Departamentu Prawa Administracyjnego w ministerstwie.

 

Od kwietnia ubiegłego roku zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad nimi grożą trzy, a nie jak wcześniej dwa lata pozbawienia wolności. Za czyny te dokonane ze szczególnym okrucieństwem górna granica kary wynosi 5 lat, a nie jak wcześniej trzy lata. 

 

Sprawcy grozi też nawiązka, której dolna stawka wynosi 1000 zł. Sąd może też orzec wobec sprawcy zakaz posiadania zwierząt (będzie to obligatoryjne w przypadku szczególnego okrucieństwa), także gdy postępowanie zostanie warunkowo umorzone.

hlk/msl/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze