Rzecznik MŚP do premiera: ograniczenie handlu w niedziele korzystne dla małych sklepów

Polska
Rzecznik MŚP do premiera: ograniczenie handlu w niedziele korzystne dla małych sklepów
Pixabay/StockSnap

Ogromna liczba małych i średnich sklepów informuje, że jest zadowolona z ograniczenia handlu w niedziele - napisał w liście do premiera Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw (MŚP) Adam Abramowicz. Jego zdaniem doniesienia o rzekomym zamknięciu 16 tys. małych sklepów z powodu ograniczenia handlu są nierzetelne.

Rzecznik MŚP w liście wysłanym w środę do premiera Mateusza Morawieckiego zwrócił uwagę na dyskusje w mediach o negatywnym wpływie ograniczenia handlu w niedziele na małe i średnie sklepy, wskazując, że na poparcie tej tezy przywołuje się fragment opinii Biura Analiz Sejmowych o spadku obrotu tych sklepów o 20-30 proc. oraz zamknięcie w 2018 r. 16 tys. z nich.

 

"Nierzetelna informacja"

 

"Z racji, iż do Biura Rzecznika napływały informacje od handlowych MŚP (poprzez organizacje ich reprezentujące) oraz indywidualnych przedsiębiorców, że ogromna ich liczba jest z ustawy zadowolona, (nie wszyscy - sygnały od niezadowolonych też otrzymywałem) postanowiłem sprawdzić informacje podawane w mediach" - napisał rzecznik.

 

- Jeśli chodzi o 16 tysięcy małych sklepów zamkniętych rzekomo z powodu ograniczenia handlu w niedziele, stwierdzam, że jest to informacja nierzetelna, mijająca się z prawdą i niepoparta godnymi zaufania danymi - podkreślił Rzecznik w piśmie. Stwierdził też, że Główny Urząd Statystyczny nie opublikował jeszcze danych na ten temat, a podawane liczby są nadużyciem. Zdaniem Abramowicza małe sklepy zamykają się od lat, a ten trend był wyraźnie widoczny już przed uchwaleniem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

 

"BAS dopuściło się braku profesjonalizmu"

 

W liście Rzecznik MŚP bardzo negatywnie ocenił też opinię Biura Analiz Sejmowych (BAS) służącą wsparciu tezy o bankructwie małych i średnich sklepów wskutek nowego prawa.

 

"Jest rzeczą skandaliczną, że BAS dopuściło się takiego braku profesjonalizmu w tak ważnej sprawie. Opinia agendy sejmowej powinna być sporządzona z zachowaniem wyjątkowo należytej staranności, ponieważ stanowi podstawę do podejmowania przez polityków decyzji dotyczących życia milionów Polaków" - ocenił Rzecznik w piśmie.

 

Poinformował też premiera, iż zwrócił się do Marszałka Sejmu o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i podjęcie środków zaradczych w celu zapobieżenia podobnym przypadkom w przyszłości.

 

"Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej"

 

Rzecznik zaapelował też do premiera o podjęcie działań, "opartych na sprawdzonych danych statystycznych oraz na konsultacjach z całym środowiskiem handlowców z sektora MŚP, które pozwolą na utrzymanie obecnej struktury polskiego handlu i doprowadzą do wyeliminowania rzeczywistych przyczyn zamykania małych placówek handlowych".

 

Zdaniem Adama Abramowicza małe i średnie sklepy potrzebują przywrócenia zawieszonej ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Ustawa ta obowiązywała od 1 września 2016 roku, ale Komisja Europejska wszczęła postępowanie w jego sprawie i wezwała Polskę do zawieszenia jego stosowania. Zdaniem Brukseli jego konstrukcja mogła faworyzować mniejsze sklepy, co mogło być uznane za pomoc publiczną. W grudniu ub.r. prezydent podpisał ustawę zawieszającą ten podatek do końca 2019 roku.

 

"Konieczność ograniczenia napływu towaru z krajów spoza UE"

 

Rzecznik poprosił także premiera o "zlikwidowanie nieuczciwych praktyk korporacji handlowych, wyrażających się w bezkarnym stosowaniu cen dumpingowych bez reakcji UOKiK". "Kompromitujemy się bowiem przed innymi krajami UE, gdy w Polsce producenci sprzedają małym sklepom towar w cenach wyższych niż cena tego samego towaru, tego samego producenta na półce korporacyjnych marketów, a Państwo Polskie jest bezradne wobec ściganych w całej Europie tego typu praktyk" - ocenił Rzecznik w liście.

 

Wskazał także na konieczność "ograniczenia napływu towaru z krajów spoza UE, głównie z Chin, który nie podlega tym samym rygorom jakościowym co wyprodukowany na wspólnym obszarze gospodarczym, a który jest sprowadzany masowo przez dyskonty i markety korporacyjne oraz sprzedawany po cenach niedostępnych dla MŚP".

 

W opinii Abramowicza, jeżeli te działania nie nastąpią, Polsce grozi całkowita monopolizacja rynku przez duże, korporacyjne sieci. "Skutkiem tego będzie nie tylko ograniczenie oferty zakupu dla konsumentów, ale także zamknięcie alternatywnych kanałów dystrybucji dla polskich producentów i rolników, co niewątpliwie doprowadzi do zamykania małych fabryk, zakładów przetwórczych, a zarazem pogorszy warunki prowadzenia gospodarstw rolnych" - przestrzegł w liście Rzecznik.

pgo/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze