Dziesiąty dzień protestu nauczycieli z "Solidarności" w kuratorium w Krakowie. "Nadal trwamy"

Polska

Nauczyciele z sekcji oświatowej "Solidarności" rozpoczęli dziesiąty dzień okupacji kuratorium w Krakowie. Protestujący nie mają na razie informacji o wynikach rozmów związkowców z przedstawicielami rządu.

- Nadal trwamy. W Warszawie odbędzie się dziś spotkanie Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", na którym przedstawiane będą postulaty związkowe, w tym postulaty nauczycielskiej "S" - powiedziała w środę PAP rzeczniczka prasowa sekcji oświaty małopolskiej Solidarności Jolanta Zawistowicz. Dodała, że na spotkanie wybiera się z Krakowa delegacja protestujących.

 

W czwartek w siedzibie krakowskiego kuratorium ma odbyć się posiedzenie Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Zapadną wtedy decyzje co do dalszej formy protestu, który ma zostać zaostrzony.

 

Nauczyciele "S" domagają się: skrócenia ścieżki awansu zawodowego, zmiany przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli i wzrostu wynagrodzeń: od 2019 r. o 15 proc., a od 2020 r. o kolejne 15 proc.

 

Z kolei Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) domaga się podwyżki wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł i do 25 marca prowadzi referendum strajkowe. Jeśli większość jego uczestników wyrazi wolę strajku, to taki rozpocznie się 8 kwietnia i może zbiec się z egzaminami: gimnazjalnym, ósmoklasistów, potem maturalnymi.

 

"Rząd zrobi wszystko, aby egzaminy się odbyły"

 

We wtorek ZNP wystosował apel do wszystkich nauczycieli i pracowników szkół o udział w strajku. Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że rząd zrobi "wszystko, aby egzaminy się odbyły, a uczniowie pojechali na wakacje ze spokojną głową" i wyraził nadzieję na porozumienie z protestującymi.

 

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że podejmie rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie oczekiwań nauczycieli co do wzrostu wynagrodzeń. Podkreślił, że "sytuacja nauczycieli nie jest łatwa, a oczekiwania, z którymi nauczyciele występują dzisiaj, są oczekiwaniami uzasadnionymi".

 

Szef KPRM Michał Dworczyk mówił w TVN24, że w tej chwili budżetu państwa nie stać na danie nauczycielom 1000 zł podwyżki, ale rząd jest w stanie podnieść płace tej grupy zawodowej o około 500 zł. Poinformował, że 25 marca odbędzie się posiedzenie prezydium Rady Dialogu Społecznego z udziałem przedstawicieli rządu poświęcone tematom oświaty.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze