Pobili bez powodu niewinnych. Złamali oczodół i podstawę czaszki. Są w areszcie

Polska

Dwóch mężczyzn, którzy zaatakowali i pobili cztery osoby stojące przed sklepem w Lwówku Śląskim (Dolnośląskie), zostało zatrzymanych i aresztowanych. Po pierwszym ciosie jedna z ofiar straciła przytomność i upadła na chodnik. Później okazało się, że ma złamaną podstawę czaszki i zmiażdżony oczodół. Innemu pobitemu napastnicy zabrali portfel. Policja podziękowała mieszkańcom za pomoc w śledztwie.

Do rozwiązania sprawy brutalnej napaści na przechodniów Komenda Powiatowa Policji w Lwówku Śląskim wyznaczyła najbardziej doświadczonych policjantów.

 

Po charakterystycznych szczegółach oraz przy pomocy mieszkańców Lwówka Śląskiego wytypowano pierwszego z podejrzewanych. W momencie zatrzymania mężczyzna był zaskoczony. Mimo, że groziła mu wysoka kara, nie chciał wskazać drugiego mężczyzny odpowiedzialnego za pobicie. 27-letni mieszkaniec Lwówka Śląskiego decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

 

Policja w Lwówku Śląskim poprosiła o pomoc mieszkańców. Udostępnione zostało nagranie z monitoringu, które przedstawiało napaść. Ważną wiadomością była informacja, że podejrzany może mieszkać w powiecie legnickim i pochodzić z okolic Lwówka Śląskiego. W związku z tym poproszono o pomoc policjantów z Legnicy, którzy sprawdzili kilka wskazanych adresów.

 

Po kilku dniach do policjantów dotarła informacja, że współsprawca pobicia wie, że jest jednym z wytypowanych mężczyzn i że jest poszukiwany przez policję. Mężczyzna sam zgłosił się do komendy, gdzie został natychmiast zatrzymany.

 

Podejrzany w piątek 8 marca został doprowadzony do prokuratury i tam przesłuchany. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec zatrzymanego 23-latka tymczasowy areszt.

 

Obu sprawcom brutalnej napaści grożą kary wieloletniego więzienia.

 

"Funkcjonariusze Komedy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim pragną podziękować wszystkim mieszkańcom Lwówka Śląskiego i okolic oraz osobom, które zareagowały na apel, za pomoc i każdą informację" - poinformował asp. szt. Mateusz Królak z komendy policji w tym mieście.

 

Brutalna napaść zakapturzonych napastników na niespodziewające się tego osoby, pijące piwo przed jednym ze sklepów miała miejsce które w nocy 24 lutego.

hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze