May: może nie dojść do brexitu, jeśli parlament odrzuci porozumienie z UE

Świat
May: może nie dojść do brexitu, jeśli parlament odrzuci porozumienie z UE
EPA/ANDY RAIN

W. Brytania może nigdy nie opuścić Unii Europejskiej, jeśli w przyszłym tygodniu parlament odrzuci porozumienie w sprawie brexitu, wynegocjowane z Brukselą - ostrzegła w piątek premier Theresa May.

- Poprzyjcie je i Zjednoczone Królestwo opuści UE; odrzućcie je i nikt nie wie, co się stanie - podkreśliła May w przemówieniu wygłoszonym w Grimsby we wschodniej Anglii.

 

- Możemy w ogóle nigdy nie opuścić (UE). Pewna będzie jedynie utrzymująca się niepewność. Więcej miesięcy spędzonych na sprzeczaniu się o brexit, kiedy moglibyśmy skoncentrować się na poprawie naszej NHS (publicznej służby zdrowia), naszych szkół i naszych społeczności - powiedziała brytyjska premier.

 

- Trzeba, by unijni i brytyjscy negocjatorzy zrobili "jeszcze jeden wysiłek", by rozwiać obawy, które powstrzymują deputowanych do parlamentu W. Brytanii przed poparciem porozumienia o wyjściu z UE, wynegocjowanego w zeszłym roku - podkreśliła.

 

"Nie powstrzymujmy się"

 

- Potrzeba tylko jeszcze jednego wysiłku, by odnieść się do ostatecznych, konkretnych obaw naszego parlamentu. Więc nie powstrzymujmy się. Zróbmy to, co potrzebne jest parlamentarzystom, by poparli we wtorek to porozumienie - zaapelowała May.

 

Reuters zwraca uwagę, że unijni dyplomaci, którzy zapoznali się z udostępnionymi z wyprzedzeniem fragmentami wystąpienia May, uznali, że brytyjska premier przygotowuje się do obciążenia UE winą za kolejne odrzucenie przez Izbę Gmin umowy w sprawie brexitu.

 

- Oczekujemy przerzucania się winą, kiedy (May) przegra drugie "znaczące głosowanie" w przyszłym tygodniu, więc wygląda na to, że już przygotowuje ona pod to grunt - cytuje Reuters anonimowego unijnego dyplomatę.

 

May zapowiedziała, że jeśli umowa zostanie odrzucona przez Izbę Gmin we wtorek, parlamentarzyści będą mogli głosować w środę i w czwartek nad tym, czy chcą wyjścia z UE bez porozumienia, czy zwrócić się o odłożenie na krótko brexitu.

 

Twarda granica z Irlandią Płn. 

 

W. Brytania domaga się gwarancji prawnych w sprawie kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dotyczącego Irlandii (ang. backstop). Backstop zakłada, że w razie braku porozumienia z UE Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i w elementach wspólnego rynku, aby nie dopuścić do powrotu tzw. twardej granicy między Irlandią Płn. a pozostającą w UE Irlandią, co mogłoby zagrozić procesowi pokojowemu na wyspie.

 

Jednak na skutek wprowadzenia backstopu mogłoby dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a wchodzącą w jej skład Irlandią Północną, czemu sprzeciwia się wspierająca rząd May północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów (DUP). Premier chce gwarancji, że - jak pisze Reuters - W. Brytania nie znajdzie się "permanentnie w pułapce backstopu".

 

Strona unijna odrzuca możliwość wznowienia rozmów o porozumieniu w sprawie brexitu, a zamiast tego oferuje dodatkowe zapisy w deklaracji politycznej. 

 

W weekend dalsze negocjacje

 

Rozmowy ws. brexitu między Brukselą i Londynem ciągle nie przynoszą przełomu. W piątek w Brukseli o obecnej sytuacji poinformował unijnych ambasadorów główny negocjator z ramienia UE Michel Barnier. W weekend mają zostać podjęte kolejne próby znalezienia wspólnego rozwiązania.

 

Barnier przedstawił w piątek unijnym ambasadorom stan rozmów ze Zjednoczonym Królestwem ws. brexitu. "UE będzie nadal intensywnie pracować w nadchodzących dniach, aby zagwarantować, że Wielka Brytania opuści UE w drodze porozumienia" - napisał na Twitterze po spotkaniu.

 

Zaznaczył też, że Bruksela jest gotowa zaoferować Wielkiej Brytanii jednostronne wyjście z unii celnej, przy jednoczesnym zachowaniu pozostałych elementów backstopu.

 

"UE zobowiązuje się dać Zjednoczonemu Królestwu możliwość jednostronnego opuszczenia jednolitego obszaru celnego, podczas gdy pozostałe elementy tego zabezpieczenia muszą być utrzymywane, aby uniknąć twardej granicy" - napisał na Twitterze.

 

"Wielka Brytania nie zostanie zmuszona do unii celnej wbrew jej woli" - dodał.

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze