Siemoniak: na przełomie marca i kwietnia start kampanii wyborczej Koalicji Europejskiej

Polska

- Myślę, że do końca marca, czy w pierwszych dniach kwietnia wszystko będzie zamknięte i nastąpi taki wielki start naszej kampanii wyborczej - zapowiedział w "Wydarzeniach i Opiniach" Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej pytany o listy Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego. Jak dodał, "PiS, być może z powodu afery Srebrnej za szybko zaczęło tę kampanię".

- Na pewno nie będzie to w Prima Aprilis, bo projekt poważny. Wszystko jest na jak najlepszej drodze - powiedział były szef MON. 

 

Dodał, że negocjacje ws. kształtu list były ciężkie, "a teraz widać, że jest duża chęć do pracy".

 

- Liczba konfliktów przy listach - które zawsze się pojawiają, bo są to mocne osobowości w polityce - będzie znacznie mniejsza niż uważają ci, którzy źle nam życzą - ocenił.

 

"Nie boli mnie to, co mówi premier"

 

Gość Doroty Gawryluk został zapytany o wtorkową wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który w "Wydarzeniach i Opiniach" stwierdził, że z Koalicją Europejską to tak jak było w 1947 r: "Urna - to jest taka szkatułka - głosujesz na Mikołajczyka, wyskakuje Gomułka". 
 

- Nie boli mnie to, co mówi premier Morawiecki, bo on jest osobą jakoś dziwnie mówiącą, jak na prezesa banku. Zawsze myślałem, że to taki technokrata, bardzo precyzyjny. A on mówi: "opozycja nazywa nas czarodziejami". Nigdy nie nazywaliśmy PiS-u ani premiera Morawieckiego czarodziejami, więc on tak zmyśla, próbuje, czasem to się śmiesznie składa, czasem nie - zaznaczył Siemoniak.   

 

"Sondaże nie pokazały, że Polska padła na kolana"

 

Pytany o rozpiętość Koalicji Europejskiej, jeśli chodzi o poglądy "od lewa do prawa" powiedział: "będąc w Platformie jestem przyzwyczajony do tego, że partia jest szerokim blokiem, potrafimy sobie z tym radzić. Zawsze, gdy jest więcej wspólnego, zawsze, gdy jest wspólny styl uprawiania polityki, to można się dogadać".

 

Mówiąc o starcie b. premier Ewy Kopacz do PE przekazał, że dalej trwają na ten temat rozmowy. - Szukamy optymalnego dla niej miejsca. (...) Jest naszą liderką, byłą panią premier i musi mieć takie miejsce, które pokaże jej pozycję". 

 
Komentując przedstawione w ostatnich dniach propozycje wyborcze PiS, zaznaczył, że "sondaże nie pokazały wcale, że Polska padła na kolana po »piątce Kaczyńskiego«. 

 

Pytany o zabranie przez Marka Suskiego tablicy z "układem Kaczyńskiego" z korytarza sejmowego powiedział: "nawet nie wiem, jak takie rzeczy komentować, że minister, szef gabinetu politycznego, kradnie tablice Platformy. To kompromitujące po prostu".

 

"Nie może być tak, że spadają śmigłowce"

 

W związku z niedawnym wypadkiem samolotu MiG-29 prowadząca program zapytała, o wysuwane pod adresem Siemoniaka oskarżenie, że w 2011 roku, jako szef MON, zamiast podjąć decyzję o wdrążenie programu modernizacyjnego dotyczącego pozyskania nowych myśliwców, zdecydował o modernizacji 16 samolotów MiG-29. 

 

- Jest ono absurdalne. W 2011 roku byliśmy trzy lata po wdrążeniu programu F-16, bardzo kosztownego i po prostu były inne potrzeby - odpowiedział. 

 

- Domagam się i będę się domagał wyjaśnienia przyczyn katastrof tych samolotów. W krótkim czasie straciliśmy trzy śmigłowce i trzy samoloty - zapowiedział wiceprzewodniczący PO.

pgo/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze