Słynna czołgistka z Donbasu uciekła, bo zakochała się w ukraińskim oficerze. Zabrała tajne dokumenty

Świat
Słynna czołgistka z Donbasu uciekła, bo zakochała się w ukraińskim oficerze. Zabrała tajne dokumenty
YouTube/ТСН

Switłana Driuk, znana pod pseudonimem "Wietierok", w siłach zbrojnych tzw. Donieckiej Republiki Ludowej zrobiła prawdziwą karierę: od sanitariuszki po dowódcę sztabu pułku. Nakręcono o niej nawet długometrażowy film "Opołczenoczka". Kobieta miała zakochać się w oficerze ukraińskiego wywiadu i uciec. Przy okazji zabrała dokumenty potwierdzające udział Rosjan w walkach w Donbasie.

 

Rosyjska propaganda od początku konfliktu na wschodzie Ukrainy przekonuje, że w Donbasie z ukraińską armią walczy "pospolite ruszenie" miejscowej ludności. Z dokumentów, które Switłana Driuk zabrała ze sobą, uciekając z Donbasu, ma jasno wynikać, że służą tam Rosjanie, a do Donbasu dostarczane jest najnowsze rosyjskie wyposażenie wojskowe.

 

Kulisy ucieczki dowódcy sztabu pułku ujawniła ukraińska telewizja 1+1. Według dziennikarzy, kobieta zakochała się w oficerze ukraińskiego wywiadu i postanowiła zbiec. Uciekła się do podstępu, kolegom z pułku wmówiła, że wyjeżdża na leczenie do rosyjskiego Rostowa nad Donem. W tym samym czasie Ukraińcy ewakuowali z Doniecka dwójkę jej dzieci - co było jednym z warunków jej współpracy.


Switłana Driuk zabrała ze sobą teczkę z tajnymi dokumentami. Nie tylko mają one potwierdzać zaangażowanie Rosji w konflikt, ale dzięki tym informacjom, ukraińscy dywersanci mieli zniszczyć osiem czołgów należących do "separatystów".

 

Pełna dokumentacja przygotowana dla rosyjskich żołnierzy


W wywiadzie udzielonym telewizji 1+1 Driuk opowiedziała o przygotowanej procedurze uzupełniania miejscowych jednostek żołnierzami z Rosji. Według jej relacji, w każdym pułku znajduje się pełna dokumentacja przygotowana dla rosyjskich żołnierzy, którzy mają być tam przysłani w kilka godzin po rozpoczęciu działań bojowych. Wszyscy oni po przybyciu mają otrzymać fałszywe dokumenty potwierdzające donbaskie pochodzenie. Dodatkowo, z każdego pułku tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, mają powstać trzy złożone głównie z Rosjan.


- Jeśli w pułku są 2 tys. żołnierzy, to ma do nich dołączyć 6 tys. Rosjan - wyjawia Driuk.


Zdradziła również, że jej bezpośrednim przełożonym był Aleksiej Bernhard, który oficjalnie jest dowódcą 810 Brygady Piechoty Morskiej w Sewastopolu. Wyjazd do Donbasu miał być dla niego okazją do otrzymania awansu w rosyjskiej armii.

 

Gotowa jest zeznawać przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze 


Kobieta zapewnia, że gotowa jest zeznawać przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze na temat 30 innych kadrowych rosyjskich oficerów, którzy dowodzą siłami tzw. separatystów.

 


Swietłana Driuk stała się znana, kiedy w tzw. Ługańskiej Republice Ludowej nakręcono o niej pierwszy długometrażowy film "Opołczenoczka" ("Ochotniczka" - red.). Film wyreżyserowany przez Rosjanina opowiada historię heroicznej obrony Donbasu przed "faszystami" z Kijowa.

 

grz/luq/ belsat.eu, tsn.ua, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze