Rozpoczęły się wybory samorządowe na Litwie

Świat
Rozpoczęły się wybory samorządowe na Litwie
EPA/FLORIAN WIESER

W niedzielnych wyborach samorządowych na Litwie w ciągu pierwszych trzech godzin głosowało 5,03 proc. obywateli kraju. 6.25 proc. skorzystało z możliwości przedterminowego głosowania, które trwało od środy do soboty. W sumie zagłosowało już 11,28 proc. uprawnionych. W głosowaniu, które potrwa do godz. 20 (godz. 19 w Polsce), obywatele Litwy wybierają 1502 radnych i merów 60 samorządów.

Jak poinformowała Główna Komisja Wyborcza, w czasie niedzielnego głosowania nie odnotowano na razie większych nieprawidłowości. W sobotę policja poinformowała, że wszczęto siedem wstępnych dochodzeń w sprawie możliwego naruszenia prawa wyborczego.

 

Na Litwie wybieranych jest 1502 radnych oraz merów 60 samorządów. O fotele radnych walczy ponad 13,5 tys. kandydatów, czyli średnio dziewięciu na jedno miejsce, zaś o 60 stanowisk merów - 410 chętnych.

 

Czynne prawo wyborcze na Litwie ma ok. 2 mln 460 tys. osób. W porównaniu z poprzednimi wyborami w 2015 roku liczba wyborców zmniejszyła się o 93 tys., a tym samym o 22 spadła też liczba radnych wybieranych w poszczególnych rejonach.

 

O głosy wyborców walczy 14 partii, 90 społecznych komitetów wyborczych i 14 koalicji partyjnych.

 

W wyborach samorządowych na Litwie obowiązuje 4-procentowy próg wyborczy dla partii politycznych; koalicje mają próg 6-procentowy. W wyborach merów, jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad 50 proc. głosów w pierwszej turze, dwaj z najlepszym wynikiem spotkają się w drugiej rundzie, za dwa tygodnie.

 

O fotele radnych walczy ponad 13,5 tys. kandydatów, czyli średnio dziewięciu na jedno miejsce, zaś o 60 stanowisk merów - 410 chętnych. O stanowisko mera Wilna ubiega się najwięcej, bo 17 osób, w tym dwoje Polaków - Edyta Tamosziunaite i Rajmund Klonowski.

 

Po raz pierwszy w kabinach do głosowania nie ma zasłon, a urny są matowe, a nie przezroczyste. Ma to wzmocnić przestrzeganie tajności głosowania.

 

Sondaże wskazują na Związek Ojczyzny - Litewskich Chrześcijańskich Demokratów

 

Ostatnie sondaże wskazują, że największą popularnością w kraju cieszy się opozycyjna partia konserwatywna Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD) z prawie 19-procentowym poparciem. Na drugim miejscu - 14,6 proc. - jest partia rządząca Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVZS). Jednak z powodu dużej liczby uczestniczących w wyborach komitetów społecznych wskazanie wyraźnego lidera jest trudne.

 

Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP), która w poprzednich wyborach samorządowych zdobyła najwięcej, bo aż 13 stanowisk merów, liczy na utrzymanie pozycji. Celem konserwatystów, którzy mają teraz 11 merów, jest zdobycie największej liczby mandatów. Rządząca obecnie LVZS, która przed czterema laty wywalczyła cztery mandaty merów, chce podwoić tę liczbę.

 

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie - Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), który od ponad 20 lat niepodzielnie rządzi w rejonach wileńskim i solecznickim, chce utrzymać swoją silną pozycję i poprawić wynik w innych rejonach Wileńszczyzny.

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze