Arabia Saudyjska pozbawiła obywatelstwa syna Osamy bin Ladena

Świat

MSW Arabii Saudyjskiej poinformowało w piątek oświadczeniu, że pozbawiło obywatelstwa tego kraju Hamzę bin Ladena. Syna Osamy poszukują władze USA, które oferują za informacje o nim milion USD.

Z opublikowanego w saudyjskiej prasie oświadczenia wynika, że Hamza bin Laden został pozbawiony obywatelstwa na mocy listopadowego królewskiego rozporządzenia.

 

Departament Stanu USA ogłosił w czwartek, że osoba, która udzieli wskazówek dotyczących kryjówki Hamzy bin Ladena, może liczyć na nagrodę w wysokości 1 mln USD. W ocenie amerykańskiej dyplomacji wyrósł on na nowego przywódcę Al-Kaidy.

 

Trudno ustalić, czy Hamza bin Laden przebywa obecnie w Iranie, Syrii czy w Afganistanie - pisze AFP. Stąd apel Departamentu Stanu i nagroda.

 

29-letni Hamza bin Laden figuruje od dłuższego czasu na "czarnej liście" terrorystów islamskich stanowiących zagrożenie dla interesów USA. W ostatnim okresie stał się bardziej aktywny niż dotychczas - zauważa AFP.

 

Groził zemstą za zamrodowanie ojca

 

W lipcu 2016 r. Hamza bin Laden zagroził Stanom Zjednoczonym, że dokona zemsty za zamordowanie ojca. Jak podał amerykański ośrodek SITE monitorujący strony dżihadystów, w 21-minutowym nagraniu audio, zatytułowanym "Wszyscy jesteśmy Osamami", Hamza zapowiadał, że globalna walka przeciwko Stanom Zjednoczonym będzie kontynuowana.Przed zamachami z 11 września Hamza przebywał z ojcem i rodziną w Afganistanie, a następnie w Pakistanie, dokąd przeniosło się kierownictwo Al-Kaidy po amerykańskiej inwazji pod Hindukuszem.

 

Osama bin Laden został zabity 1 maja 2011 r. w Pakistanie przez komandosów z wyspecjalizowanej jednostki Navy SEALs. Przywódca Al-Kaidy był ścigany przez służby wielu krajów przez dekadę w związku z zamachami na World Trade Center 11 września 2001 r.

 

Wśród materiałów, jakie grupa, która zlikwidowała Osamę, przywiozła do USA, znalazł się też film z wesela Hamzy, które odbyło się najprawdopodobniej w Iranie. Dzięki temu nagraniu udało się ustalić jego późniejszy wizerunek.

dk/ PAP; Źródło zdj.: AP/CIA
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie