Lawina w Tatrach. Jedna z przysypanych osób nie żyje

Świat

Po słowackiej stronie Tatr, w rejonie Doliny Białej Wody, po godzinie 11 zeszła lawina, która porwała jednego z dwóch wspinaczy. Na miejsce wyruszyli ratownicy Horskiej Zahrannej Służby, z Popradu wyleciał również śmigłowiec z ratownikami. Ok. godz. 13 ratownicy poinformowali, że jedna osoba nie żyje, druga trafiła do szpitala w Smokowcu. Akcję ratunkową, utrudniał porywisty wiatr.

Słowackie służby ratunkowe potwierdziły ok. godz. 13, że po zejściu lawiny Wielkim Młynarzowym Żlebem jedna osoba zginęła. Druga z osób utknęła na ścianie, 100 metrów poniżej szczytu. Ratownicy dotarli do niej pieszo, śmigłowiec nie mógł lądować w pobliżu z uwagi na porywisty wiatr. Słowakom pomagali ratownicy TOPR, którzy próbowali przedostać się do poszkodowanego od polskiej strony.

 

 

W Tatrach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Większość szlaków jest oblodzona, a w czwartek wieje bardzo silny wiatr, co sprawia, że mogą schodzić lawiny. Warunki pogodowe nie są korzystne. 

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze