"Był problem znikających podatników". Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała urzędniczkę MF

Polska
"Był problem znikających podatników". Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała urzędniczkę MF
PAP/Tomasz Gzell

Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała w środę przed komisją śledczą ds. VAT Agatę Suskiewicz-Jach, urzędniczkę z departamentu rachunkowości MF. Jak zeznała, nie pracowała nad przepisami dot. VAT i nie przypomina sobie lobbingu w komisji "Przyjazne państwo".

Agata Suskiewicz-Jach zeznała, że nie pracowała nad legislacją w obszarze VAT. Podkreślała, że pełnomocnik rządu ds. informacji i edukacji finansowej, którego reprezentowała, nie zajmował się ani podatkami ani legislacją w MF. Natomiast reprezentując pełnomocnika, brała udział w niektórych posiedzeniach zespołu ds. poprawy efektywności zwalczania przestępstw podatkowych. Jak zastrzegła - nie była jednak jego członkiem.

 

Świadek zeznała, że była na posiedzeniu tego zespołu, poświęconego odwróconemu VAT, ale był zespół roboczy, "raczej wskazujący jakie dalej podejmować działania, a nie decydujący o konkretnych rozwiązaniach".

 

"Przestępcy przenoszą swoją działalność na inne kraje"

 

Pytana, czy zespół rozmawiał na temat współpracy międzynarodowej i rozwiązań dotyczących rozwiązań prawnych w innych krajach Unii Europejskiej, odpowiedziała, że zapadły jej w pamięć kwestie związane z odwróconym obciążeniem dotyczących różnych branż.

 

- Tam były podawane przykłady, ale nie tyle rozwiązań, co sytuacji o przemieszczających się grupach przestępczych w związku z tym, że zostały wdrożone określone regulacje w poszczególnych krajach Europy Zachodniej, ci przestępcy przenoszą swoją działalność na inne kraje, które jeszcze pewnymi regulacjami nie są objęte - mówiła. Dodała, że nie przypomina sobie omawiania konkretnych regulacji.

 

Dopytywana, kto przedstawiał takie informacje, odpowiedziała, że pamięta to z notatki, którą otrzymał zespół, lecz nie pamiętała, czy sporządził ją jeden czy więcej departamentów. - Tam były opisane różne kwestie problematyczne, też związane z wynikami różnych kontroli czy też informacjami uzyskanymi od aparatu skarbowego, że rzeczywiście, takie zjawiska również w Polsce mają miejsce - mówiła. Mówiła, że było to w 2014 roku.

 

Pytana o posiedzenie zespołu z września 2015 r., na którym omawiano m.in. skokowy wzrost zaległości podatkowych, zwłaszcza w VAT, świadek zeznała - podkreślając, że to jej własna opinia - że wzrost tych zaległości wynikał z problemu ze ściągalnością. - Jak stwierdzano, że nastąpiło wyłudzenie, to nie bardzo było od kogo należność ściągnąć, bo był problem znikających podatników - tłumaczyła. - Stąd wynikał wzrost zaległości - dodała Suskiewicz-Jach, zaznaczając, że to jej własna ocena.

 

"Wybrakowany" stenogram przesłuchania Andrzeja Parafianowicza

 

Pytana o posiedzenia komisji "Przyjazne państwo" świadek zeznała, że uczestniczyła w niektórych, poświęconych sprawom rachunkowości. - Nie przypominam sobie, żeby miały miejsce sytuacje lobbingu - zaznaczyła.

 

Przed rozpoczęciem przesłuchania Agaty Suskiewicz-Jach członek komisji Zbigniew Konwiński (PO) oświadczył, że "powinniśmy chyba wyjaśnić sytuację zamieszczenia na stronie Sejmu wybrakowanego stenogramu przesłuchania Andrzeja Parafianowicza". Chodzi o zamieszczenie stenogramu przesłuchania b. wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza z wyciętym fragmentem jego zeznań dotyczącym b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Kancelaria Sejmu tłumaczyła to "błędem technicznym". Konwiński zwrócił uwagę, że szef komisji Marcin Horała (PiS) nazwał brakujący fragment "nieistotnym". - Nie kwestionuję tłumaczenia o błędzie, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że był to nieistotny fragment - stwierdził poseł.

 

Horała podkreślał, że do zdarzenia nie powinno dojść, choć w jego ocenie zniknął "drobny fragment, dwa-trzy zdania", w których świadek "nie zeznał nic ważnego". Jak dodał, każdy świadek dostaje do podpisu protokół, do którego może wnosić uwagi, a stenogram na stronach sejmowych jest "technicznym materiałem pomocniczym".

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze