Małżeństwo przedsiębiorców miało stworzyć piramidę finansową. Wyłudzono ponad milion złotych

Polska
Małżeństwo przedsiębiorców miało stworzyć piramidę finansową. Wyłudzono ponad milion złotych
Pixabay/PhotoMIX-Company

Do Sądu Okręgowego w Ostrołęce trafił akt oskarżenia w sprawie tzw. piramidy finansowej, w ramach której wyłudzono ponad 1,1 mln zł. Sprawcy - małżeństwo przedsiębiorców z powiatu ostrołęckiego - zastali oskarżeni o popełnienie wielokrotnego oszustwa.

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce poinformowała w poniedziałkowym komunikacie, że działalność oskarżonych - Michała C. i Moniki Doroty C. - oparta była na mechanizmie tzw. piramidy finansowej. "Polegał on na pozyskaniu przez jej założycieli jak największej liczby uczestników, którzy wprowadzeni w błąd, co do możliwości osiągnięcia obiecanych zysków, wpłacali im pieniądze, a także działając pod wpływem błędu, nakłaniali inne osoby do wpłacenia środków pieniężnych" - podała prokuratura.

 

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Grozi im kara pozbawienia wolności do 10 lat. Wobec obydwojga stosowany jest tymczasowy areszt. Zdaniem prokuratury Michał C. nie był w stanie prowadzić działalności gospodarczej lub inwestycyjnej, która przynosiłaby zyski od 5 do 100 proc. miesięcznie od zainwestowanych środków, dlatego stworzona przez oskarżonych piramida finansowa z góry była skazana na upadek. "System ten wymagał lawinowego dopływu nowych uczestników, a taka możliwość była ograniczona" - wyjaśniono.

 

Osoby wpłacające pieniądze znały się

 

Zgodne z ustaleniami śledczych, wypłaty środków pierwszym uczestnikom piramidy spowodowały, że kolejne osoby liczyły pewne i wysokie zyski. Jak poinformowano "piramida finansowa funkcjonowała dopóki suma wycofywanych przez uczestników pieniędzy była niewielka w stosunku do napływających do systemu nowych środków, natomiast kiedy żądania poszczególnych osób do wypłaty zysków nasiliły się - upadła."

 

Na funkcjonowanie piramidy finansowej wskazuje, że jedynym istotnym źródłem zysków uczestników były wpłaty od kolejnych osób. Prokuratura ustaliła też, że mechanizm oszustw polegał także na wykorzystaniu łatwowierności osób trzecich, w tym wypadku Jarosława K. "Piramida była skuteczna pomimo tego, że większość osób, która wpłacała pieniądze - znała się. Dopiero upadek piramidy spowodował, że zorientowali się oni w całym systemie i wzajemnie wymienili informacje" - poinformowała prokuratura.

 

 

WIDEO: Miał stworzyć fałszywe drzewo genealogiczne i wyłudzić ponad 1 mln zł. CBŚP zatrzymało "Geringa"

 

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze