Raport z działań prokuratury ws. śmierci Adamowicza. "Dzieje się źle"

Polska

- Prezydent Gdańska przez wiele miesięcy był obiektem nagonki (...) przy wykorzystaniu prokuratury podległej ministrowi sprawiedliwości - mówił Marcin Matczak podczas konferencji prasowej stowarzyszenia "Paragraf-Państwo" w Sejmie. - (Prokuratura - red. ) staje się śmiertelnie niebezpiecznym narzędziem, która może postawić w stan oskarżenia właściwie każdego, na podstawie pretekstu - zaznaczył.

Stowarzyszenie przygotowało raport nt. działań prokuratury kierowanej przez ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę wobec prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

 

Sprawiedliwość i interesy polityczne

 

Według Matczaka, który zasiada w radzie programowej organizacji, raport ma ostrzec Polaków i pokazać, że wymiar sprawiedliwości zmieniany jest w taki sposób, by mógł stanowić dobre narzędzie do realizacji interesów politycznych.  

 

- Prokuratura jest po to, by bronić interesu publicznego, a nie partyjnego. Dzieje się źle w państwie polskim, dzieje się źle w odniesieniu do prokuratury, do sądów. To wszystko pokazuje, że kiedy władza występuje przeciw zwykłemu obywatelowi, kiedy władza występuje przeciw takim ludziom, jak rzecznik praw obywatelskich, szanse pozwanych ludzi na obronę są niewielkie - podkreślił.

 

- To musi się zmienić, jeśli chcemy mieć prokuraturę, która realizuje rzeczywiście interes publiczny, jeśli chcemy mieć wolne sądy - dodał profesor.

 

"Prokuratura nie jest po to, żeby realizować interesy polityczne"

 

Matczak zauważył, że prokuratura jest po to, by bronić interesu publicznego, a nie, żeby realizować interesy polityczne. Zaznaczył, że raport w sprawie Adamowicza i inne sytuacje "pozwalają nam, stwierdzić, że prokuratura polska staje się narzędziem walki politycznej".

 

- Staje się śmiertelnie niebezpiecznym narzędziem, która może postawić w stan oskarżenia właściwie każdego, na postawie pewnego pretekstu - zaznaczył.

 

Prezes Stowarzyszenia Krzysztof Król cytując raport zauważył, że prezydent Gdańska "przez wiele miesięcy był obiektem nagonki zarówno mediów narodowych, jak też przy wykorzystaniu prokuratury podległej ministrowi sprawiedliwości".

 

Umorzone dopiero po śmierci

 

Raport przygotowany przez stowarzyszenie zawiera piętnastopunktowe kalendarium działań prokuratury wobec Adamowicza w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Autorzy zaznaczają, że dopiero po tragicznej śmierci Adamowicza postępowanie - zgodnie z Kodeksem postępowania karnego - zostaje umorzone.

 

- Raport powstał na podstawie analizy publikacji medialnych w latach 2016-19, a także informacji własnych redakcji - podali jego autorzy.

 

13 stycznia 27-letni Stefan W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku wtargnął na scenę i zaatakował nożem prezydenta Pawła Adamowicza, który trafił do szpitala, gdzie następnego dnia zmarł.

msl/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze