Polscy naukowcy od miesięcy czekali na wschód słońca. Musieli założyć maski

Świat
Polscy naukowcy od miesięcy czekali na wschód słońca. Musieli założyć maski
Facebook/Polish Polar Station Hornsund, fot. Tomasz Kopeć

"Dzisiaj po raz pierwszy w tym roku w Polskiej Stacji Polarnej można było oglądać słońce" - brzmi podpis pod zdjęciem umieszczonym przez polskich naukowców. Na norweskiej wyspie Spitsbergen, na której stacjonują, właśnie zakończyła się noc polarna. Pierwszy od października wschód słońca naukowcy musieli oglądać w maskach. "Prawie zapomnieliśmy jak wygląda" - napisali.

Polscy naukowcy stacjonujący w pobliżu Zatoki Białego Niedźwiedzia spodziewali się pierwszego wschodu słońca już we wtorek, wraz z końcem nocy polarnej.

 

"Pierwszy dzień trwał godzinę i 6 minut. Mieliśmy nadzieję, że po raz pierwszy od 27 października zobaczymy słońce" - napisał na Facebooku Tomasz Kopeć, jeden z polskich naukowców na Spitsbergenie.

 

"Zamiast widoku słońca mieliśmy w południe piękną zimę - pełne zachmurzenie, wiatr i sypiący śnieg" - dodał.

 

 

Chmury na południu

 

Naukowcy mieli jednak nadzieję na wschód słońca w środę. Według ich relacji, prognozy pogody dawały powody do optymizmu. Niestety, i tym razem słońca nie udało im się zobaczyć.

 

"Chmury znajdowały się właśnie tam, gdzie oczekiwaliśmy słońca - na południu, tuż nad horyzontem" - wyjaśnił Kopeć.

 

 

Do trzech razy sztuka

 

Trzecie podejście okazało się udane. "Po 11:00 okoliczne szczyty były już oświetlone bezpośrednimi promieniami słońca. I kwadrans przed południem słońce pojawiło się" - relacjonował polski naukowiec.

 

Polacy widzieli słońce po raz pierwszy od 27 października. "Prawie zapomnieliśmy jak wygląda" - napisał Kopeć.

 

"Dzień trwał 2 godziny i 45 minut, a uwzględniając zmierzch cywilny jasno jest obecnie około 8 godzin dziennie" - dodał.

 

 

"Szczególnie narażone są oczy"

 

Na oficjalnym profilu Polskiej Stacji Polarnej pojawiło się natomiast zdjęcie przedstawiające Polaków w trakcie obserwacji pierwszego od miesięcy wschodu słońca. 

 

"Jego pojawienie się po kilku miesięcznej nocy polarnej może okazać się zabójcze. Szczególnie narażone są oczy. Dlatego należy stosować odpowiednie środki ochronne by nie narazić się na nadmiar promieniowania słonecznego" - napisano.

 

Najdalej wysunięta na północ placówka naukowa

 

Polska Stacja Polarna Hornsund im. Stanisława Siedleckiego jest całoroczną stacją badawczą na Spitsbergenie, położona kilkaset metrów od brzegu Zatoki Białego Niedźwiedzia, wewnątrz fiordu Hornsund, na południu wyspy w archipelagu Svalbard.

 

Stację prowadzi Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Od 1978 r. wykonywane są w niej całoroczne badania z zakresu geofizyki i środowiska polarnego. Swoje badania prowadzi tam również Wydział Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego.

 

Jest to najdalej wysunięta na północ całoroczna polska placówka naukowa. 

zdr/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze