Były wikary miał nagrywać dziewczynki przymocowaną do buta kamerą. Chce dobrowolnie poddać się karze

Polska
Były wikary miał nagrywać dziewczynki przymocowaną do buta kamerą. Chce dobrowolnie poddać się karze
pixabay

Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata - takiej karze chce dobrowolnie poddać się 32-letni Łukasz P., były wikariusz parafii w Wielączy niedaleko Zamościa (woj. lubelskie). Przymocowaną do buta kamerą miał nagrywać w przymierzalniach roznegliżowane dziewczynki i kobiety. Do Sądu Rejonowego w Zamościu wpłynął wniosek w tej sprawie - napisał "Dziennik Wschodni".

W uzgodnieniu z prokuratorem kapłan miał zgodzić się również na grzywnę w wysokości 4,5 tys. zł, dozór kuratora i przepadek nośników, na których nagrane były filmy - podał "Dziennik Wschodni".

 

Jak poinformowała gazeta, Łukasz P. wpadł w sierpniu 2017 r., kiedy razem z innymi duchownymi wypoczywał w Chorwacji. Kapłan został zatrzymany przez tamtejszą policję, gdy w jednej z przymierzalni na adriatyckiej plaży miał sfilmować rozebraną nastolatkę.

 

Duchowny w lutym 2018 r. usłyszał zarzut posiadania pornografii z udziałem nieletnich. Przesłuchiwany przyznał się do procederu. Miał wówczas mówić, że żałuje tego, co robił. Wyjaśnił także, że nagrania traktował jako formę odreagowania stresu.

 

msl/hlk/ "Dziennik Wschodni"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze