Odpowie przed sądem za gilotynowanie ryb bez uprzedniego ich ogłuszenia

Polska
Odpowie przed sądem za gilotynowanie ryb bez uprzedniego ich ogłuszenia
pixabay.com/

60-letni sprzedawca ryb z wielkopolskiego Krotoszyna za gilotynowanie karpi bez uprzedniego ogłuszenia ich odpowie przed sądem. Prokurator nie zgodził się na ugodowe zakończenie sprawy - poinformował w czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Do Sądu Rejonowego w Krotoszynie wpłynął akt oskarżenia przeciwko 60-latkowi, który podczas sprzedawania w grudniu 2018 r. karpi na miejskim targowisku znęcał się nad sprzedawanymi przez siebie rybami ze szczególnym okrucieństwem.

 

- W trakcie śledztwa ustalono, że sprzedawca 11 i 14 grudnia 2018 roku, wbrew ustawie o ochronie zwierząt, uśmiercał karpie poprzez ucięcie głowy przy użyciu mechanicznego urządzenia, bez uprzedniego pozbawienia ich świadomości - wyjaśnił prokurator Maciej Meler.

 

60-latek przyznał się do winy i tłumaczył, że nie wiedział o konieczności ogłuszania ryb przed ucięciem im głów. Chciał dobrowolnie poddać się karze. Ale prokurator nie wyraził na to zgody.

 

- Według oskarżyciela praktyka sprzedawcy była tak brutalna, że powinien stanąć przed sądem - powiedział Meler.

 

Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia

 

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sprzedawcę karpi policję zawiadomili obrońcy zwierząt z fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!, do których trafił filmik ze zdarzeniem.

 

Zdaniem przedstawicielki fundacji Anny Plaszczyk jest to jeden z bardziej drastycznych filmów, który Viva! otrzymała w 2018 roku.

 

- Na filmie zamieszczonym na naszym portalu społecznościowym widać, że karpie przed zabiciem nie są ogłuszane. A sprzedawca używa tępej gilotyny - wyraziła oburzenie Anna Plaszczyk.

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze