Szef ECS miał użytkować mieszkanie będące w zasobach miasta. Dulkiewicz: nic o tym nie wiem

Polska
Szef ECS miał użytkować mieszkanie będące w zasobach miasta. Dulkiewicz: nic o tym nie wiem
Polsat News

Posiadamy dowody wskazujące na to, że Basil Kerski, szef Europejskiego Centrum Solidarności, użytkował mieszkanie będące w zasobach miasta - podało wPolityce.pl. Radni PiS złożyli interpelację w tej sprawie. Aleksandra Dulkiewicz powiedziała w rozmowie z PN, że "nic nie wie o mieszkaniu szefa ECS", natomiast Alicja Bittner z gdańskiego magistratu stwierdziła, że sytuacja to "nic nadzwyczajnego".

"Czynsz za lokal wynosi nawet trzykrotnie mniej niż za podobne mieszkanie wynajęte na wolnym rynku. Jednocześnie na pomoc mieszkaniową od miasta czeka ponad 2 tysiące gdańskich rodzin. Mimo wcześniejszych zapewnień ani gdańscy urzędnicy, ani Basil Kerski nie zechcieli odpowiedzieć na nasze pytania w tej sprawie" - podał portal.

 

P.o. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która wzięła udział w środowej sesji plenarnej Komitetu Regionów w Parlamencie Europejskim powiedziała w rozmowie z Polsat News, że "nic nie wie o mieszkaniu szefa ECS".

 

"Wynajem mieszkania na cele szczególne"

 

- Nie jest to sytuacja nadzwyczajna. Wynajem mieszkania związany jest z pełnieniem funkcji dyrektora ECS. Jest to wynajem na czas określony, czyli do momentu zakończenia kontraktu dyrektora - kontrakt ten mija w 2022 roku. Podstawą prawną jest ustawa o prawach lokatorów i uchwała Rady Miasta Gdańska, która umożliwia wynajem mieszkań na cele szczególne. Tych mieszkań jest ok. 50 i są przeznaczone dla osób zatrudnionych przez miasto - wyjaśniła w rozmowie z Polsat News Alicja Bittner z biura prasowego urzędu miejskiego w Gdańsku.

 

Jak dodała, oferta mieszkaniowa skierowana jest do osób ze specjalistycznymi kwalifikacjami. - Wynajem jest związany z polityką kadrową miasta - wskazała Bittner. 

  

"Dane najemców lokali komunalnych podlegają ochronie"

 

"Uprzejmie informuję, że lokal mieszkalny (tu podany jest dokładny adres, o który pytaliśmy - przyp. wPolityce.pl) jest przedmiotem najmu na rzecz osoby fizycznej. Dane osobowe najemców lokali komunalnych podlegają ochronie, zgodnie z prawem Polskim i Wspólnotowym" - odpowiedziała cytowana przez portal Aleksandra Strug, rzeczniczka Gdańskich Nieruchomości. 

 

Z ustaleń wPolityce.pl wynika, że mieszkanie znajduje się na w dzielnicy Ujeścisko na południu Gdańska. "Powierzchnia użytkowa lokalu to nieco ponad 65 metrów kwadratowych, a czynsz to około 625 złotych plus opłaty za media. To zdecydowanie mniej niż rynkowa stawka za wynajem podobnego mieszkania w okolicy; tu ceny oscylują wokół 2 tysięcy złotych miesięcznie plus opłaty" - pisze portal.

 

"Kerski jest więc osobą lepiej sytuowaną"

 

"Mieszkania komunalne czy socjalne to rodzaj pomocy dla gorzej sytuowanych mieszkańców miasta. Możliwość ich użytkowania uzależniona jest, najogólniej rzecz biorąc, od dochodów potencjalnych najemców. Ile zarabia Basil Kerski? Kwota ta nie jest znana, nie upubliczniono jej w grudniu 2017, kiedy Kerski został powołany na kolejną kadencję. Wiadomo, że pierwszy kontrakt, podpisany w 2011, gdy Kerski zastąpił w roli szefa ECS ojca Macieja Ziębę, opiewał na kwotę około 14 tysięcy złotych miesięcznie. Była to czterokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, więc jeśli dziś wysokość wynagrodzenia ustalana jest w podobny sposób, pensja Kerskiego mogłaby wynosić ponad 20 tysięcy złotych. Z całą pewnością Basil Kerski jest więc osobą lepiej sytuowaną niż przeciętny najemca mieszkania komunalnego w Gdańsku" - podał serwis wPolityce.pl.

  

"Sprawa jest poważna"

 

O komentarz w tej sprawie portal wPolityce.pl poprosił też szefa ECS. "Mimo obietnic składanych przez jego asystentkę dyrektor Kerski nie znalazł jednak czasu na rozmowę z nami. Nie odpowiedział też na pytania przesłane mailem" - podaje w Polityce.pl.

 

W związku z publikacją, "klub PiS w Radzie Miasta Gdańska złożył interpelację do p.o. prezydenta Gdańska Aleksandry Dulkiewicz w sprawie użytkowania przez dyrektorów Europejskiego Centrum Solidarności lokali komunalnych" - poinformował w środę szef klubu PiS Kacper Płażyński. Miasto ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi.

 

- Sprawa jest poważna. Ukazał się artykuł na wPolityce.pl, który jeśli jest prawdziwy, jeżeli te informacje się potwierdzą, to to znaczy, że mamy do czynienia ze skandalem - podkreślił na konferencji prasowej Kacper Płażyński.

 

dk/hlk/msl/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze