Marszałek woj. podlaskiego złożył rezygnację. Nieoficjalnie: sprzeciw wobec odwołania Jurgiela

Polska
Marszałek woj. podlaskiego złożył rezygnację. Nieoficjalnie: sprzeciw wobec odwołania Jurgiela
wrotapodlasia.pl

Marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki (PiS) złożył we wtorek na ręce przewodniczącego sejmiku województwa rezygnację ze stanowiska; podał powody osobiste - potwierdził na konferencji prasowej w Białymstoku przewodniczący sejmiku Karol Pilecki (KO).Nieoficjalnym powodem tej decyzji ma być odwołanie z funkcji szefa podlaskiego PiS-u byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

- W tej sytuacji sejmik na najbliższej sesji (powinna ona się odbyć 18 lutego - red.) zajmie się przyjęciem tej rezygnacji - mówił Pilecki, pytany o rezygnację marszałka na konferencji prasowej w biurze Platformy Obywatelskiej, na której apelował o przekazywanie odpisu 1 proc. podatku na organizacje pozarządowe.

 

Pilecki zaznaczył, że nie ma "formalno-prawnej możliwości", żeby sejmik takiej rezygnacji nie przyjął. - To oświadczenie woli już jest, zostało złożone, więc ono przez sejmik województwa zostanie przyjęte - podkreślił przewodniczący sejmiku.

 

Według art. 38 ustawy o samorządzie województwa, w przypadku złożenia rezygnacji przez marszałka, jej przyjęcie przez sejmik następuje zwykłą większością głosów, a sama rezygnacja pociąga za sobą rezygnację całego zarządu (sejmik formalnie podejmuje uchwałę w sprawie rezygnacji zarządu).

 

Bliski współpracownik byłego ministra rolnictwa

 

Jaki wynika z tych przepisów, jeśli do podjęcia takiej uchwały nie dojdzie (nie uzyska ona większości głosów albo sprawa nie stanie na sesji sejmiku), jest to równoznaczne z przyjęciem rezygnacji z upływem ostatniego dnia miesiąca, w którym odbyła się taka sesja sejmiku (w tym wypadku - z końcem lutego).

 

Po przyjęciu rezygnacji, marszałek pełni jednak obowiązki do wyboru nowego zarządu.

 

Wybrany 22 listopada ub. roku zarząd województwa podlaskiego tworzy Zjednoczona Prawica, która w nowej kadencji samorządu ma w samorządzie tego regionu większość - 16 radnych. 14 radnych mają łącznie: Koalicja Obywatelska i PSL.

 

Nieoficjalnym powodem rezygnacji Kosickiego ma być odwołanie z funkcji szefa podlaskiego PiS-u byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Od 1 lutego pełnomocnikiem okręgowym w okręgu 24-Białystok jest poseł Dariusz Piontkowski.

 

Kosicki to bliski współpracownik byłego ministra rolnictwa.

 

"To jest istna miazga polityczna"

 

Jego decyzji nie chcą komentować radni ZP w sejmiku. - Nie wypowiadam się w tej sprawie - mówił wicemarszałek Stanisław Derehajło (Porozumienie). Wiceprzewodniczący klubu Bogusław Dębski powiedział, że o rezygnacji marszałka dowiedział się z mediów. Dodał, że nic nie wie na ten temat. - To jest dla mnie sytuacja nowa - podkreślił Dębski. Zaznaczył, że najpierw muszą się spotkać radni, by porozmawiać o tym - jak to określił - "jaki jest problem".

 

Podobnie mówią inni radni Zjednoczonej Prawicy w sejmiku. Również nie kryją zaskoczenia i czekają na spotkanie klubu radnych z marszałkiem, ale również z posłem Dariuszem Piontkowskim (PiS). Został on z dniem 1 lutego powołanym przez Komitet Wykonawczy PiS na pełnomocnika okręgowego partii w Podlaskiem. Piontkowski został powołany, bo upłynęła kadencja wieloletniego szefa PiS w regionie Krzysztofa Jurgiela.

 

- To jest istna "miazga polityczna" - tak skomentował informację o decyzji Kosickiego radny województwa podlaskiego PO Maciej Żywno (w poprzedniej kadencji sejmiku wicemarszałek regionu, gdy koalicję tworzyły PSL i PO). Jak zauważył, w historii samorządu województwa podlaskiego nie było tak krótko urzędującego marszałka. W jego ocenie, "świadczy to o wybitnym bałaganie w Prawie i Sprawiedliwości, o mocnej niedojrzałości i braku odpowiedzialności za region".

 

Żywno zauważył też, że marszałek oraz zarząd województwa odpowiada za wielomilionowe projekty unijne oraz za funkcjonowanie całego województwa. - To bardzo trudna sytuacja dla regionu - podkreślił Żywno. Według niego ruchy PiS są "nieodpowiedzialne". Ruch marszałka Kosickiego nazwał "bardzo impulsywnym". Zdaniem Żywno świadczy on o tym, iż "to ugrupowanie nie jest gotowe do rządzenia w tym regionie".

 

WIDEO: minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zrezygnował ze stanowiska

 

 

 

 

zdr/luq/dk/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze