CBA zatrzymało pięć osób podejrzanych m.in. o wyłudzenia podatku VAT

Polska
CBA zatrzymało pięć osób podejrzanych m.in. o wyłudzenia podatku VAT
cba.gov.pl

Pięć osób zostało zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w śledztwie dotyczącym powoływania się na wpływy w Urzędzie Skarbowym w Jarosławiu - podała we wtorek Prokuratura Krajowa.

Jedna z pięciu osób zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w śledztwie dotyczącym wystawiania pustych faktur VAT i powoływania się na wpływy w Urzędzie Skarbowym w Jarosławiu trafiła do aresztu - podała we wtorek Prokuratura Krajowa.

 

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura powiedział PAP, że zatrzymań pięciu osób podejrzewanych o udział w grupie przestępczej w tej sprawie dokonali w środę 30 stycznia funkcjonariusze rzeszowskiej delegatury CBA. Grupa podejrzewana jest o wystawianie pustych faktur oraz wyłudzenia podatku VAT.

 

Puste faktury VAT

 

Zatrzymani to przedsiębiorcy z terenu województwa podkarpackiego, którzy w latach 2017-18 przyjęli do swoich firm kilkadziesiąt pustych faktur VAT na ponad pół mln zł. Według PK, wykorzystując faktury dokumentujące różne fikcyjne usługi, wyłudzili ze Skarbu Państwa ponad 100 tys. zł zwrotu podatku VAT.

 

Agenci Biura doprowadzili ich do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, gdzie prokurator postawił im zarzuty w tej sprawie: czworo z usłyszało zarzut wyłudzenia podatku VAT a jedna osoba - powoływanie się na wpływy w spółce Skarbu Państwa.

 

PK zaznaczyła, że za takie przestępstwa grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

 

"Suma nierzetelnych faktur VAT to co najmniej 3 mln zł"

 

Wobec jednej osoby prokurator wystąpił o areszt i sąd zaakceptował ten wniosek. Wobec czworga podejrzanych prokurator zastosował dozór policji i poręczenia majątkowe w od 8 do 20 tys. zł, ze względu na podrzędną rolę w przestępstwie.

 

Według informacji podanych przez CBA przedsiębiorcy prowadzą swoją działalność w okolicach Jarosławia i Przemyśla. Materiał dowodowy zebrany dotychczas w całej sprawie wskazuje, że suma nierzetelnych faktur VAT wynosi co najmniej 3 mln zł.

 

Proceder polegał m.in. na utworzeniu łańcuszka powiązań pomiędzy podmiotami gospodarczymi pozornie świadczącymi sobie wzajemnie różnego rodzaju usługi, których w rzeczywistości nie wykonywali. Wystawione faktury dotyczyły głównie usług transportowych i doradztwa podatkowego.

 

Zatrzymania na gorącym uczynku

 

W grudniu 2018 r. podkarpaccy agenci CBA zatrzymali w tym śledztwie na gorącym uczynku czworo biznesmenów i naczelnika Urzędu Skarbowego w Jarosławiu (Podkarpackie). W Łańcucie w akcji specjalnej na gorącym uczynku zatrzymano cztery osoby - trzy kobiety i mężczyznę, a równolegle na stacji benzynowej przy autostradzie A4 piątą osobę - naczelnika Urzędu Skarbowego w Jarosławiu.

 

Biznesmeni mieli - zdaniem śledczych - zajmować się m.in. wyłudzeniami podatku VAT i wprowadzaniem do obrotu fałszywych faktur. W hotelu w Łańcucie czworo biznesmenów wzięło 40 tys. zł za wystawienie tzw. pustych faktur i po chwili byli już w rękach agentów Biura. Trzy kobiety i mężczyzna zostali zatrzymani na gorącym uczynku.

 

Wystawione przez nich fikcyjne faktury VAT, miały opiewać na blisko milion złotych. Według rzeszowskich agentów CBA było ich znacznie więcej, a proceder funkcjonował na większą skalę.

 

Druga grupa agentów w tym samym czasie na stacji paliw przy autostradzie A4 zatrzymała naczelnika US w Jarosławiu, który za 10 tys. zł miesięcznie oferował roztoczenie parasola ochronnego nad firmami. Jak ustalili prowadzący operację agenci CBA, za te pieniądze gwarantował bezpieczeństwo w legalizowaniu przestępczego procederu m.in. wyłudzeń podatkowych na szkodę Skarbu Państwa.

 

Pieniądze miały być przekazywane pod przykrywką wieloletniego czynszu za wynajęcie lokalu, należącego do osoby bliskiej dla zatrzymanego naczelnika - ustalili agenci CBA.

 

Sąd zdecydował wówczas o trzymiesięcznym areszcie dla dwu kobiet i mężczyzny oraz naczelnika US. Wobec trzeciej kobiety prokuratura zastosowała poręczenie majątkowe.

 

Według śledczych postępowanie nadal będzie się rozwijać i nie wykluczają oni kolejnych zatrzymań.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze