Garaż zawalił się po wybuchu butli z gazem. Nie żyje mężczyzna

Polska

55-letni mężczyzna zginął w niedzielę w wyniku wybuchu gazu, prawdopodobnie ulatniającego się z rozszczelnionej butli. Do wypadku doszło w garażu połączonym z niewielkim warsztatem w Ostropie - dzielnicy Gliwic. W akcji ratowniczej uczestniczyło blisko 30 strażaków.

- W wyniku wybuchu zawalił się garaż. Zginęła jedna osoba. Kolejne trzy osoby przebywały w domu i nic im się nie stało - powiedział portalowi infogliwice.pl Dariusz Mrówka z Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach. Mieszkańcy domu zostali objęci pomocą psychologa. 

 

W warsztacie znajdowało się kilka butli gazowych - nie tylko 11-kilogramowa butla z propanem-butanem czy butle turystyczne, ale także sześć acetylenowo-tlenowych zestawów spawalniczych czy butla z argonem. Żadna z butli nie została rozerwana.

 

Ewakuacja sąsiednich budynków

 

- W początkowej fazie akcji słychać było syk ulatniającego się gazu, co może wskazywać na rozszczelnienie którejś z butli - powiedział rzecznik PSP, zaznaczając, że szczegółowe okoliczności i przyczyny wybuchu gazu wyjaśni prowadzone w tej sprawie postępowanie.

 

Wybuch - co potwierdził już inspektor nadzoru budowlanego - nie naruszył budynku mieszkalnego, choć z okien na parterze wypadły szyby. Po wybuchu na pewien czas ewakuowano mieszkańców sąsiednich budynków.

 

W niedzielę po południu na miejscu wciąż pracowali strażacy oraz przedstawiciele innych służb, odgruzowując i zabezpieczając miejsce wybuchu. W akcji uczestniczyło 11 zastępów strażackich, a także m.in. policjanci, służby gazownicze i energetyczne. Postępowanie wyjaśniające nadzoruje gliwicka prokuratura.

 

 

mta/ infogliwice.pl, PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze