Francja, Hiszpania, Niemcy i W. Brytania uznają Guaido, jeśli w Wenezueli nie będą ogłoszone wybory

Świat
Francja, Hiszpania, Niemcy i W. Brytania uznają Guaido, jeśli w Wenezueli nie będą ogłoszone wybory
PAP/EPA/Leonardo Munoz

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w sobotę na Twitterze, że jest gotów uznać Juana Guaido za prezydenta Wenezueli, jeśli wybory w tym kraju nie zostaną ogłoszone w nadchodzącym tygodniu. Podobne stanowisko ogłosiły Niemcy, Hiszpania i Wielka Brytania. Rosja z kolei wyraźnie poparła Maduro, a Chiny potępiły "ingerencję z zewnątrz".

Niemcy są gotowe uznać Juana Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli, jeśli w ciągu ośmiu dni nie zostaną rozpisane nowe wybory, oświadczyła w sobotę rzeczniczka niemieckiego rządu.

 

- Jeśli wybory nie zostaną ogłoszone w ciągu ośmiu dni, jesteśmy gotowi uznać Juana Guaido za tymczasowego prezydenta, który może zainicjować proces polityczny i współpracować z europejskimi partnerami - napisała na Twitterze Martina Fietz. 

 

Macron postawił ten sam warunek

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w sobotę na Twitterze, że jest gotów uznać Juana Guaido za prezydenta Wenezueli, jeśli wybory w tym kraju nie zostaną ogłoszone w nadchodzącym tygodniu.

 

"Jeśli wybory nie będą rozpisane w ciągu ośmiu dni, będziemy gotowi uznać @jguaido za pełniącego prezydenta Wenezueli celu spowodowania procesu politycznego" - napisał.

 

Hiszpania składa podobną deklarację

 

Na podobnym stanowisku stoi Hiszpania, która zadeklarowała uznać przewodniczącego parlamentu Juana Guaido za prezydenta Wenezueli, jeśli Nicolas Maduro w ciągu ośmiu dni nie rozpisze wyborów w kraju.

 

"Jeśli w terminie ośmiu dni nie będzie w Wenezueli ogłoszenia uczciwych, wolnych i transparentnych wyborów, Hiszpania uzna Juana Guaido za prezydenta" - powiedział hiszpański premier Pedro Sanchez dziennikarzom w pałacu Moncloa.

 

- Nie staramy się powoływać ani wyznaczać rządów w Wenezueli, chcemy demokracji i wolnych wyborów w Wenezueli - dodał Pedro Sanchez w swym telewizyjnym wystąpieniu.

 

To oświadczenie Madrytu nastąpiło po tym, gdy kraje członkowskie UE nie doszły w piątek wieczorem do porozumienia w sprawie "wspólnej deklaracji" wzywającej do przedterminowych wyborów w Wenezueli.

 

Według Hiszpanii i części krajów UE, proponowany tekst deklaracji "był słaby w swej formule".

 

Stany Zjednoczone, Kanada i większość krajów Ameryki Łacińskiej uznało już Guaido, który ogłosił się w środę pełniącym obowiązki prezydenta Wenezueli.

 

Jeśli w Wenezueli w ciągu ośmiu dni nie zostaną ogłoszone nowe, uczciwe wybory, Wielka Brytania uzna Juana Guaido za tymczasowego prezydenta tego kraju, oświadczył w sobotę brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt.

 

Rosja popiera Maduro

 

Rosja z kolei wyraźnie poparła Maduro, a Chiny potępiły "ingerencję z zewnątrz".

 

Z braku porozumienia w ramach UE hiszpański minister spraw zagranicznych Josep Borell uprzedził w piątek, że jego kraj "nie pozostanie bierny, gdyż jest wyraźna wola działania na rzecz przywrócenia w Wenezueli demokracji".

 

W sobotę na wniosek USA ma się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęcone Wenezueli. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo zamierza na tym posiedzeniu przekonywać do uznania Juana Guaido jako tymczasowego prezydenta tego kraju.

 

W środę w Wenezueli lider opozycji, przewodniczący parlamentu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem. W wielu miastach kraj demonstranci żądają ustąpienia socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro i jego rządu.

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!