"Czas bulterierów politycznych powinien odchodzić w niepamięć". Komentarze po spotkaniu z premierem

Polska

- Czas bulterierów politycznych powinien odchodzić w niepamięć, to być może ostatni moment refleksji dla całego społeczeństwa, aby wszyscy razem, ale szczególnie politycy, używali bardziej wstrzemięźliwego języka - powiedział Piotr Zgorzelski (PSL) w programie "Wydarzenia i Opinie". - Jeśli ktoś jest liderem, to powinien dyscyplinować członków swojej partii - dodał Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15).

- Wobec tych, którzy stosują mowę nienawiści lub w debacie publicznej przekraczają granice, należy stosować ostracyzm obywatelski i ja panu posłowi za ten pomysł gratuluję - powiedział Piotr Zgorzelski (PSL), zwracając się do Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz'15), który podczas spotkania z premierem miał o tym mówić.

 

Obaj politycy uczestniczyli w spotkaniu liderów opozycji z premierem ws. zmian w prawie po śmierci prezydenta Gdańska.

 

Ważna rola liderów partyjnych 

 

- Jeśli ktoś się nie zachowuje odpowiednio w danym środowisku, to się tę osobę z tego środowiska wyklucza. Tak samo w świecie polityki, w świecie mediów, jeśli ktoś pewnej konwencji nie przestrzega, konwencji kulturalnej rozmowy, to takie osoby powinno się wykluczać - tłumaczył Tomasz Rzymkowski.

 

Podkreślił, że rolą partyjnych liderów powinno być dyscyplinowanie członków swoich ugrupowań. - To od liderów powinno zależeć, czy ta osoba powinna się wypowiadać, czy nie - powiedział.

 

Piotr Zgorzelski podkreślił, że spotkanie premiera z liderami opozycji powinno być czymś normalnym.

 

- W warunkach polskich, takie spotkanie, to może coś nadzwyczajnego. Jeżeli prześledzimy działanie dojrzałych demokracji światowych, to nic nadzwyczajnego, tego typu spotkania mają miejsce - stwierdził Piotr Zgorzelski.


Dodał, że nie wie do końca, jakie były intencje premiera, ale "na takie spotkanie należy przychodzić".

 

- Jeżeli nawet PO zdecydowała się przyjść, to znaczy, że warto na takie spotkania chodzić. PSL osiągnęło swój sukces, bo postulowaliśmy, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu znalazła się informacja na temat śledztwa, które się toczy w związku z zabójstwem pana Adamowicza i to znalazło się na agendzie dzisiejszego spotkania i zostało zapowiedziane na konferencji prasowej - powiedział.

 

Nie może być teorii spiskowych

 

Prowadzący program Piotr Witwicki zacytował wypowiedź szefa klubu PO Sławomira Neumanna, który powiedział, że nie ma żadnej pewności, iż osoba, która dokonała tego mordu politycznego (zabójstwo Pawła Adamowicza - red.) jest osobą niezrównoważoną psychicznie.

 

- To prawda, ja też na to zwróciłem uwagę. Cała dyskusja była na kanwie osób, które z zaburzeniami psychicznymi dokonują potwornych zbrodni, mowa o tej potwornej zbrodni w Gdańsku, natomiast my takiej pewności nie mamy - powiedział Rzymkowski.

 

Dodał, że zadał pytanie premierowi i obecnym na spotkaniu ministrom (zdrowia, sprawiedliwości oraz SWiA - red.), "czy jest jakaś wiarygodna przesłanka, co do tego, że Stefan W. - w chwili dokonania tej potwornej zbrodni - był w stanie nieświadomości, pod wpływem choroby psychicznej?"

 

- Takiej odpowiedzi nie uzyskałem - powiedział gość "Wydarzeń i Opinii".


Rzymkowski podkreślił, że apelował do premiera, aby wszystkie okoliczności zabójstwa Pawła Adamowicza zostały wyjaśnione. - Tak, aby nie było żadnych teorii spiskowych.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

paw/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze