Pająki w bananach. Klienci ostrzegają się w mediach społecznościowych

Polska
Pająki w bananach. Klienci ostrzegają się w mediach społecznościowych
Pixabay.com/StockSnap/ Zdj. ilustracyjne

Pająki w skrzynkach z bananami - historie o takich znaleziskach zdobywają w ostatnich dniach popularność w mediach społecznościowych. Relację z warszawskiego supermarketu opisała rzeczniczka partii Razem, zdjęcia pająka z bananów w innym sklepie opublikował fotograf Piotr Żurek. Choć okazało się, że pająk może być niegroźny, wiele osób deklaruje, że będzie się trzymać z dala od bananów.

Swoją przygodę z nieproszonym gościem w bananach opisała na Facebooku rzeczniczka partii Razem Dorota Olko. Sięgając po owoce, dostrzegła "absurdalnie wielkiego pająka". W pierwszym odruchu odłożyła banany i wróciła do domu. Sprawdziła jednak, że może to być wałęsak brazylijski - silnie jadowity, tropikalny pająk.


Postanowiła poinformować o zdarzeniu obsługę sklepu. Ekspedientka zapewniła ją, że pająk został złapany i zamknięty w pudełku. Olko zawiadomiła także ekopatrol straży miejskiej. Otrzymała jednak informację, że skoro pająk został złapany, to zgłoszenie nie może zostać przyjęte.

 

 

Nie wałęsak, a Heteropoda venatoria


Podobna historia spotkała w supermarkecie Piotra Żurka, fotografa prowadzącego profil "znajomi Nieznajomi". Mężczyzna dostrzegł w bananach wielkiego pająka, dodatkowo na owocach zauważył także małe, przezroczyste pajączki, które "jak uciekną w mieszkaniu to mogą z czasem urosnąć".


Wspólnie z ekspediantami złapał pająka w pudełko. Obsługa sklepu powiadomiła też ekopatrol.


Żurek poszukał w internecie informacji o gatunku złapanego pajęczaka. Przypuszczał, że może być to wałęsak brazylijski. Jeden z mężczyzn, który deklarował, że od 10 lat pracuje z pająkami, stwierdził jednak w komentarzu, że znaleziony przez Żurka pająk to niegroźna Heteropoda venatoria z rodziny spachaczowatych.


W komentarzach pod wpisami obojga klientów pojawiły się historie innych osób, którym zdarzyło się natknąć na pajęczaki w skrzynkach z tropikalnymi owocami. Wiele osób deklaruje, że będzie unikać bananów.

 

 

 

"Interwencja" opisała historię pani Katarzyny, która jest sparaliżowana po ukąszeniu jadowitego pustelnika brunatnego, na którego trafiła podczas kupowania bananów.

 

- Badania wykazały, że bez pokarmu w niższych temperaturach (chłodni), taki pająk może przetrwać 6-8 miesięcy. Najczęściej spotkamy go w Ameryce Północnej, Ameryce Środkowej. Może ukąsić, jak zostanie naciśnięty - tłumaczył prof. Kazimierz Wiech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

prz/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze