26 najbogatszych ludzi na świecie ma w sumie tyle majątku co biedniejsza połowa ludzkości

Biznes

Tylko w ubiegłym roku majątek ponad 2,2 tys. miliarderów powiększył się o 900 mld dolarów, czyli rósł o 2,5 mld dol. dziennie. Gdy majątek najbogatszych wzrósł o 12 proc., biedniejsza część populacji zubożała o 11 proc. względem 2017 r. - Przepaść ekonomiczna pogłębia się. Bez systemowych zmian, w tym wyższych podatków dla bogaczy, sytuacja się nie zmieni - alarmuje organizacja humanitarna Oxfam.

Oxfam, czyli międzynarodowa organizacja humanitarna, zajmującą się walką z głodem na świecie i pomocą w krajach rozwijających się, co roku przed Światowym Forum Ekonomicznym w Davos publikuje swoje szacunki dotyczące biedy. 

 

Z tegorocznego raportu wynika jedno: "bogaci się bogacą, a biedni biednieją" i to z zaskakującą wręcz symetrycznością. Od 2017 roku miliarderzy powiększyli swój majątek o 12 procent, a najbiedniejsi zubożeli o 11 proc. W ciągu 10 lat od kryzysu finansowego liczba miliarderów prawie się podwoiła.

 

1 proc. fortuny Bezosa to budżet służby zdrowia Etiopii

 

Miliarderzy mają teraz więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej. W latach 2017-2018 co dwa dni pojawiał się nowy miliarder. Przy czym te największe fortuny skoncentrowane są w rękach kilkudziesięciu osób, w ubiegłym roku 26 z nich dysponowało łącznie majątkiem równym temu co posiada 3,8 miliarda ludzi, stanowiących biedniejszą połowę ludzkości.

 

Najbogatszy człowiek świata, Jeff Bezos, właściciel Amazona, przyznał, że jego fortuna wzrosła do 112 miliardów dolarów. Zaledwie 1 proc. jego majątku odpowiada ekwiwalentowi całego budżetu na służbę zdrowia w Etiopii, kraju zamieszkałym przez 105 milionów ludzi.

 

- Sposób, w jaki gospodarki państwowe są zorganizowane, oznacza, że ​​bogactwo jest coraz częściej i niesprawiedliwie skoncentrowane wśród uprzywilejowanych nielicznych osób, podczas gdy miliony ludzi żyją w skrajnej biedzie. Kobiety umierają z powodu braku podstawowej opieki położniczej, dzieciom odmawia się edukacji, która z kolei mogłaby przyczynić się do ich wyjścia z ubóstwa - powiedział Matthew Spencer, dyrektor Oxfam. - Nikt nie powinien być skazany na wcześniejszą śmierć lub życie w analfabetyzmie tylko dlatego, że urodził się biedny - dodał.

 

Ukryte majątki

 

W raporcie autorzy zauważają, że podczas gdy najbogatsi nadal korzystają z powiększających się fortun, od dziesięcioleci korzystają również z najniższego opodatkowania.

 

W krajach bogatych średnia najwyższa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych spadła z 62 proc. w 1970 r. do 38 proc. w 2013 r.

 

W krajach rozwijających się średnia najwyższa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych wynosi 28 proc. W niektórych krajach, takich jak Brazylia i Wielka Brytania, najbiedniejsi płacą 10-proc. podatek - taki sam, jak najbogatsi. Przy czym pracownicy Oxfam zauważają, że skala porównania jest inna, bo np. 10 proc. dla najbiedniejszych Brazylijczyków stanowi niebywale ważną część w ich domowym budżecie.

 

Gdyby sytuacja była odwrotna, a więc bogatsi płaciliby wyższe podatki niż biedni, to większość rządów dysponowałaby wystarczającymi środkami na zapewnienie powszechnych usług publicznych - twierdzą autorzy raportu. Dodatkowe dochody podatkowe pochodzące od miliarderów i milionerów mogłyby zostać wykorzystane na wsparcie humanitarne krajów najbiedniejszych.

 

Oxfam poddaje też rozwiązanie pogłębiających się nierówności ekonomicznych: rządy powinny skoncentrować swoje wysiłki na zwiększeniu opodatkowania bogatych, co organizacja argumentuje tym, że tylko 0,5 proc. dodatkowego podatku od majątku najbogatszych, mogłoby zapewnić wyedukowanie 262 milionów dzieci i zapewnienie opieki zdrowotnej, która uratowałaby życie 3,3 miliona osób.

 

 

- Na świecie jest wystarczająco dużo bogactwa, aby zapewnić wszystkim sprawiedliwą szansę w życiu. Rządy powinny działać, aby ściągać odpowiednio wysokie podatki od miliarderów i ich koncernów. Pieniądze te wykorzystane mogłyby być na ratowanie i zmienianie życia ludzi - powiedział Spencer.

 

Sytuację nierównych podatków potęguje fakt unikania ich płacenia przez bogaczy i korporacje. W raporcie autorzy podają, że co najmniej 7,6 biliona dolarów ukrywanych jest na zagranicznych kontach w tzw. rajach podatkowych, co - jak wyliczyli - oznacza ok. 200 mld dolarów straty każdego roku.

 

Kobiety bardziej poszkodowane  

 

Większość najbogatszych ludzi na świecie to mężczyźni, średnio posiadają 50 proc. więcej majątku niż kobiety.

 

Jak zaznaczają autorzy raportu, obecna polityka podatkowa może nie tylko zmniejszyć przepaść między bogatymi i biednymi, lecz także zmniejszyć nierówności między kobietami a mężczyznami.

 

Jeśli globalny system podatkowy opiera się na formach takich jak VAT, to wówczas ciężar opłat przenoszony jest na najbiedniejsze osoby i gospodarstwa domowe. Oznacza to, że najbardziej poszkodowane są kobiety - przekonują.

ked/dro/ The Guardian

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze