Blisko 120 tys. wolontariuszy na 27. Finale WOŚP. Dotychczas zebrano 37 mln zł

Polska

Blisko 120 tys. wolontariuszy - w kraju i nie tylko - zbiera w niedzielę datki w ramach 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pod hasłem "Pomaganie jest dziecinnie proste". Jeśli uda się uzbierać tyle pieniędzy co w zeszłym roku, łączna suma zebrana od początku działania WOŚP przekroczy 1 mld zł. W niedzielę do godz. 17.30 zebrano ponad 37 mln zł.

Dzięki pozyskanym pieniądzom do szpitali trafić mają m.in. rezonanse magnetyczne, tomografy komputerowe, aparaty do diagnostyki RTG, ultrasonografy i echokardiografy. Sprzęt - jak podają organizatorzy akcji - ma trafić do placówek z oddziałami II oraz III stopnia referencyjności, czyli takich, które mogą dokonać specjalistycznej diagnozy i udzielić pomocy medycznej najciężej chorym dzieciom.

 

WOŚP można wesprzeć, m.in. wrzucając pieniądze do puszek wolontariuszy, wysyłając SMS-y i wpłacając środki online. Tradycyjnie trwają też internetowe aukcje charytatywne. Licytowane będą m.in. przedmioty podarowane przez znane osoby, dzieła sztuki i atrakcje.

 

Obrazy Brandta, Kossaka, Dwurnika

 

W ramach 27. Finału WOŚP zapowiedziano licytację dzieła Józefa Brandta "Jarmark w Bałcie na Podolu", pracy Jerzego Kossaka "Szarża szwoleżerów w Somosierze" i dwóch obrazów Edwarda Dwurnika.

 

W akcję zaangażowali się politycy. Prezydent Andrzej Duda przekazał na WOŚP swe zdjęcie i góralską kurtkę, a jego małżonka Agata Kornhauser-Duda sukienkę z żakietem i zdjęcie. Licytowany jest wspólny dzień z przewodniczącym Donaldem Tuskiem w siedzibie Rady Europejskiej, trening bokserski z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem, lot balonem z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem, lot szybowcem z Robertem Biedroniem i ławka od prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.

 

WOŚP wspierają sportowcy. Wylicytować można m.in. spotkanie i lunch z Robertem Lewandowskim oraz zaproszenie na obóz od jego żony Anny, dzień w górach z Andrzejem Bargielem, piłkę siatkową z autografami reprezentacji Polski z 2006 r., zestaw gadżetów z zimowej wyprawy na K2, rękawicę rajdową od Krzysztofa Hołowczyca, numer startowy Piotra Żyły z zawodów w Engelbergu, rękawice i koszulkę Krzysztofa Diablo Włodarczyka, rękawice rajdowe Kajetana Kajetanowicza i rakietę z autografem od Agnieszki Radwańskiej.

 

Od kolacji z Zamachowskim po znaczki z Presleyem

 

W akcję włączyli się też artyści. Na aukcji jest m.in. kolacja ze Zbigniewem Zamachowskim, spotkanie z Bartkiem Topą, obraz od Artura Barcisia, sukienka Beaty Kozidrak z festiwalu w Sopocie, gitara z podpisem Macieja Maleńczuka i podwójne zaproszenie do teatru od Janusza Gajosa. Na zainteresowanych czekają też np. praca namalowana przez orangutanicę Raję z Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego oraz zestaw kaset i znaczków z Elvisem Presleyem.

 

Zbiórce towarzyszyć będą koncerty, happeningi, imprezy sportowe i inne wydarzenia organizowane przez sztaby. Wśród zapowiadanych atrakcji są m.in. biegi, spotkania, pokazy samochodów terenowych i zabytkowych.

 

Pierwszy finał w 1993 r.

 

W 1993 r., a więc w pierwszym roku akcji, udało się zebrać ponad 1,5 mln dol. (ponad 2,5 mln zł według ówczesnego kursu dolara - PAP) - podano na stronie WOŚP. Dekadę później była to już ponad 5-krotnie większa suma. W 2013 r. zebrano na przykład niecałe 51 mln zł, w 2016 prawie 73 mln zł, w 2017 było to niemal 106 mln zł, a ubiegłym roku WOŚP zebrała ponad 126 mln zł.

 

Co roku wyznaczany jest inny cel zbiórki. Zwykle jednak jest to zakup sprzętu medycznego i finansowanie programów medycznych dla najmłodszych. W tym roku pieniądze zostaną przeznaczone na kupno sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Do placówek takich mają trafić m.in. urządzenia do rezonansu magnetycznego, tomografy komputerowe, aparaty do diagnostyki RTG, ultrasonografy i echokardiografy. Sprzęt - jak podają organizatorzy akcji - ma trafić do placówek z oddziałami II i III stopnia referencyjności, czyli takich, które mogą dokonać specjalistycznej diagnozy i udzielić pomocy medycznej najciężej chorym dzieciom.

 

W 27. edycji, której hasło brzmi "Pomaganie jest dziecinnie proste", pieniądze zbiera blisko 120 tys. wolontariuszy. Pieniądze te rozliczane są następnie w około 1,7 tys. sztabach, w tym w kilkudziesięciu zlokalizowanych w wielu miejscach na świecie, np. w Nowej Zelandii, Japonii, Norwegii, Australii i na Filipinach.

 

Identyfikator, puszka z banderolami i naklejki

 

Każdy wolontariusz WOŚP jest wyposażony w identyfikator, puszkę z banderolami i naklejki - czerwone serduszka, które otrzymują darczyńcy. Część wolontariuszy ma też do dyspozycji terminale płatnicze. WOŚP można również wesprzeć, np. wysyłając SMS-a lub za przelewem bankowym. Tradycyjnie trwają też internetowe aukcje charytatywne. Licytowane będą m.in. przedmioty podarowane przez znane osoby, dzieła sztuki i atrakcje. Do akcji włączyli się m.in. politycy, sportowcy i artyści.

 

W ramach zbiórek w całym kraju przewidziano liczne atrakcje. W Warszawie np. przed Pałacem Kultury i Nauki powstało Miasteczko WOŚP i cztery strefy z atrakcjami, odbywają się koncerty. O godz. 20.00 odbędzie się tam happening "Światełko do nieba".

 

- W tej jednej chwili prosimy wszystkich, którym bliskie są idee WOŚP, o wysłanie w stronę nieba, czyli w kierunku Dobrych Aniołów, światełka w postaci np. zapalonej zapałki, świeczki, pochodni czy sztucznych ogni - zachęcają organizatorzy.

 

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy powstała w 1993 r. Jej założycielami są Jerzy Owsiak, Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, Bohdan Maruszewski, Piotr Burczyński, Paweł Januszewicz, Walter Chełstowski i Beata Bethke.

 

"Myśleliśmy o jednorazowym happeningu"

 

- Kiedy ogłosiliśmy w telewizyjnym programie "Róbta, co chceta" zaproszenie do pierwszego finału, myśleliśmy o jednorazowym happeningu i wielkiej zabawie, która miała przynieść wymierne korzyści. Ale jakie? Tego nikt nawet nie przewidywał. Sukces pierwszego finału pozwolił na podział zebranych pieniędzy pomiędzy wszystkie ośrodki kardiochirurgii dziecięcej w Polsce. Tym samym akcja nabrała znaczenia ogólnopolskiego, a nasze pierwsze zakupy w sposób istotny wpłynęły na poprawę pracy polskich kardiochirurgów dziecięcych - opowiada o początkach WOŚP cytowany na stronach fundacji Jerzy Owsiak.

 

bas/msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze