Świąteczne powroty na Ukrainę: wzmożony ruch na granicy powoli maleje

Polska
Świąteczne powroty na Ukrainę: wzmożony ruch na granicy powoli maleje
Polsat News

Na drogowych przejściach granicznych z Ukrainą na Podkarpaciu powoli zmniejszają się kolejki oczekujących na wyjazd, ale ruch nadal jest wzmożony. Podobnie jest na jedynym pieszym przejściu z Ukrainą - w Medyce, gdzie w ciągu ostatniej doby odprawiono prawie 9 tys. osób.

Średnio na dobę funkcjonariusze odprawiają na pieszym przejściu zazwyczaj od 1,5 tys. do 1,8 tys. osób, a obecnie jest to prawie 9 tys., z czego ponad 4,6 tys. tylko od rana w niedzielę - poinformowała w niedzielę wieczorem mjr Elżbieta Pikor, rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

 

Szybciej piechotą przez granicę

 

- Wielu wracających do swoich domów Ukraińców przyjeżdża przed przejście graniczne środkami transportu, tu wysiadają i pieszo przechodzą przez granicę. Mają chyba nadzieję, że pieszo szybciej przekroczą granicę, niż czekając w kolejce samochodów - wyjaśniła mjr Pikor. Dodała, że piesi są odprawiani na bieżąco.

 

Spośród prawie 9 tys. odprawionych pieszych ponad 7 tys. to osoby idące na Ukrainę. Natomiast samochody osobowe wyjeżdżające na Ukrainę przez przejście drogowe w Korczowej muszą czekać na odprawę 8 godzin, a przez Medykę - 5 godzin. W ciągu dnia odprawiono na tych przejściach odpowiednio prawie 900 i ponad 700 wyjeżdżających osobowych pojazdów. Obecnie w Korczowej na wyjazd czeka jeszcze około pół tysiąca aut, w Medyce około 300.

 

Szybciej w Budomierzu i Krościenku

 

Nieco szybciej, bo w ciągu 5-6 godzin odprawiani są podróżni wyjeżdżający z Polski przez granicę w Budomierzu i Krościenku.

 

Na bieżąco są z kolei odprawiane samochody osobowe wjeżdżające do Polski, które na odprawę czekają do godziny.

 

W kolejkach muszą stać także autokary. W Korczowej na odprawę na kierunku wyjazdowym czekają 2 godziny, a w Medyce - 4. Obecnie czeka tam w kolejkach odpowiednio kilka i kilkanaście autokarów.

 

Na wjazd do Polski też trzeba poczekać

 

Podobnie jest z autokarami wjeżdżającymi do Polski - w Medyce czas oczekiwania na odprawę wynosi 3 godziny, w Korczowej - 4. Najkrótszy czas oczekiwania jest na przejściu w Budomierzu, gdzie autobusy wjeżdżające do Polski oczekują około 1 godziny.

Mjr Pikor zauważyła, że taki wzmożony ruch na granicy w okresie przedświątecznym obserwowany jest każdego roku.

 

- W tym roku święta zbiegły się z weekendem, co spowodowało ten nasilony ruch. Ale on już się nieco zmniejsza, bardzo powoli, ale już widać obniżenie natężenia, szczególnie przy osobowych autach. Prawdopodobnie kulminacja już minęła - oceniła.

 

Najdłużej, bo aż 29 godzin oczekują na odprawę samochody ciężarowe wyjeżdżające z Polski na Ukrainę przez Korczową, a 21 godzin - jadące przez Medykę. W ciągu dnia odprawiono tam odpowiednio 174 i 143 ciężarówki, a obecnie w kolejkach wyjazdowych na tych przejściach stoi po około 300 tirów.

 

Rzeczniczka podkreśliła, że wszystkie pasy ruchu na przejściach granicznych są czynne. Np. w Korczowej uruchomionych jest 13 pasów wyjazdowych, w tym trzy dla autokarów. Na przejściach wzmocniono także obsadę kontrolerską.

ked/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze