Jaki: po podpisaniu ustawy przez prezydenta, I prezesem SN zostaje z powrotem M. Gersdorf

Polska

- Po podpisaniu ustawy (o Sądzie Najwyższym - red.) przez prezydenta Andrzeja Dudę, I prezesem Sądu Najwyższego zostaje z powrotem Małgorzata Gersdorf - powiedział w programie "Graffiti" wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym umożliwiającą sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu.

 

- Dużo zmian udało się wprowadzić w wymiarze sprawiedliwości - podkreślił Patryk Jaki w rozmowie z Piotrem Witwickim. 

 

- W polityce trzeba często szukać kompromisów. Najważniejsze elementy tej reformy zostają - duża część nowych sędziów w Sądzie Najwyższym zostaje, Izba Dyscyplinarna, która jest bardzo istotna z punku widzenia ustrojowego - również jest elementem, który zostanie już na zawsze - powiedział Jaki.

 

"Polskie sądownictwo należy do najdroższych w Unii Europejskiej"

 

- Jesteśmy zdeterminowani, aby wprowadzać konsekwentnie zmiany, ale z drugiej strony jesteśmy politykami i widzimy, że jeżeli jest nacisk polityczny, to staramy się, na tyle, na ile to możliwe, racjonalnie podejmować decyzje, tak podejmować decyzje, żeby część zmian, najistotniejszych w tej reformie, o których od razu mówiliśmy, takich na przykład jak wprowadzenie Izby Dyscyplinarnej, ona ciągle zostaje, była częścią konstytuującą tę reformę. Z drugiej strony z pewnych elementów się wycofujemy, mając pełną świadomość, że w tej sprawie również mamy rację - dodał wiceminister sprawiedliwości. 

 

Jaki podkreślił, że "polskie sądownictwo należy do najdroższych w Unii Europejskiej, do najmniej efektywnych". - Zdarza się, że czeka się po 7-8 lat - dodał. 

 

Witwicki zauważył, że postępowania wydłużyły się w ostatnich miesiącach.

 

- Zgoda, wydłużyły się w wielu przypadkach. Ale wydłużyły się dlatego, że korporacja, zamiast myśleć o interesie państwa, próbuje walczyć z tą reformą. My tej reformy nie robimy dla siebie - odpowiedział Patryk Jaki. 

 

Posłowie uchwalili nowelizację ustawy o SN 21 listopada, dwa dni później ustawę przyjął Senat. Nowela trafiła do prezydenta, który zgodnie z przepisami miał 21 dni na jej podpisanie. Termin ten upływał 17 grudnia w poniedziałek.

 

Nowelizacja dotyczy przepisów ustawy o SN z grudnia 2017 r., która weszła w życie 3 kwietnia 2018 r. Zgodnie z nowelą, sędzia SN albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r. "Służbę na stanowisku sędziego SN albo sędziego NSA uważa się za nieprzerwaną" - głosi nowelizacja.

 

Sędziowie ci, mogą jednak pozostać w stanie spoczynku jeśli w terminie 7 dni od dnia wejścia w życie nowelizacji złożą oświadczenie, że mają taką wolę; oświadczenie ma być składane prezydentowi za pośrednictwem Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Nowela zakłada też, że jeśli na jej podstawie do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną. Regulacje dotyczą I prezes SN Małgorzaty Gersdorf oraz dwóch prezesów Izb SN - Stanisława Zabłockiego i Józefa Iwulskiego.

 

luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze