Zarzuty prania pieniędzy i niegospodarności dla dyrektora i członka zarządu Solarisa

Polska
Zarzuty prania pieniędzy i niegospodarności dla dyrektora i członka zarządu Solarisa
Wiki Commons/Lukas 3z/GFDL

Zarzuty niegospodarności i prania pieniędzy postawiła prokuratura członkowi zarządu spółki Solaris Bus & Coach i jednemu z dyrektorów tej firmy. Obaj zostali zatrzymani w związku ze sprawą ustawiania przetargów na autobusy i trolejbusy w Rydze (Łotwa). Prokuratura wystąpiła dla sądu o areszt dla mężczyzn.

Na razie nie wiadomo, kiedy wnioski prokuratury rozpatrzy sąd.

 

Przedstawiciele wielkopolskiego producenta pojazdów komunikacji miejskiej nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Grozi im 10 lat więzienia.

 

- Przedstawiono im zarzut popełnienia przestępstwa niegospodarności. Chodzi o wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej przez osoby, które były zobowiązane do zajmowania się jej sprawami majątkowymi. Ten zarzut dotyczy wyprowadzenia około 1 mln euro ze spółki pod pozorem zapłaty za usługi konsultingowe dla firmy cypryjskiej i firmy chińskiej - poinformował w czwartek Jacek Pawlak.

 

Drugi zarzut dotyczy prania brudnych pieniędzy. Jak wyjaśnił prokurator, chodzi o przelewanie pieniędzy pochodzących z przestępstwa przez rachunki wielu podmiotów, które to środki ostatecznie miały zostać przetransferowane do Chin. Prokuratura nie wyklucza, że w sprawie postawione zostaną kolejne zarzuty.

 

Za ustawienie przetargów do Rygi miało trafić 800 tys. złotych

 

W środę Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że w międzynarodowej akcji zatrzymało dwie osoby z Polski, podejrzewane o ustawianie przetargów na autobusy i trolejbusy w Rydze: członka zarządu spółki i odpowiedzialnego za rynek łotewski dyrektora działu eksportu. Na Łotwie zatrzymano kolejne cztery osoby.

 

Według ustaleń CBA za ustawienie przetargów na transport miejski w latach 2013-2016 - w sumie na blisko 200 autobusów i trolejbusów dla stolicy Łotwy - do Rygi miało trafić 800 tys. euro łapówki.

 

Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA informował, że we wspólnej akcji z łotewskim Biurem Przeciwdziałania i Zwalczania Korupcji (KNAB) uczestniczyli agenci białostockiej delegatury CBA. Na Łotwie zatrzymany został m.in. odpowiedzialny za przetargi dyrektor ryskiej spółki komunikacyjnej Rigas Satiksme, wraz z nim zatrzymano osoby, które miały pomagać w ukryciu pieniędzy z łapówki.

 

Przeszukano biura zatrzymanych w siedzibie polskiej firmy i miejsca zamieszkania zatrzymanych osób. Do podobnych przeszukań prowadzonych przez KNAB doszło także na Łotwie. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

 

"Solaris i jego pracownicy dobrowolnie wydali dokumenty"

 

Jak poinformował w środę w imieniu spółki Solaris Bus & Coach Mateusz Figaszewski, we wtorek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego "zwrócili się do firmy Solaris z prośbą o udostępnienie informacji".

 

- Solaris i jego pracownicy dobrowolnie wydali dokumenty i współpracują z funkcjonariuszami w zakresie kierowanych do firmy zapytań. Solaris nie jest uprawniony do udzielania informacji na temat zakresu i charakteru danych, o które wystąpiono, gdyż te objęte są tajemnicą postępowania - poinformował Figaszewski.

 

Jak dodał w przekazanym oświadczeniu, "Solaris nie akceptuje jakichkolwiek zachowań swoich pracowników, spółek zależnych czy powiązanych z nim interesariuszy, które mogłyby być uznane za nielegalne". Spółka nie komentuje decyzji prokuratury.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze