"Artykuł 7 jest martwy; Komisja Europejska przegrała"

Polska

- Artykuł 7 (tzw. opcja atomowa - red.) jest martwy, gdyby była możliwość ukarania Polski, gdyby Timmermans znalazł większość w UE, na pewno złożyłby taki wniosek - powiedział w "Wydarzeniach i Opiniach" szef MSZ Jacek Czaputowicz. W jego ocenie KE przegrała z Polską spór o praworządność, a Frans Timmermans "nie jest neutralny politycznie, lecz realizuje program polityczny."

Czaputowicz wyjaśnił, że ponieważ KE nie można zrealizować art 7. zdecydowała o złożeniu skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. - Trybunał wydał orzeczenie, a Polska jest w trakcie jego wykonywania - przekazał.

 

Szef MSZ w rozmowie z Dorotą Gawryluk zwrócił uwagę, że Frans Timmermans został w zeszłym tygodniu kandydatem europejskich socjalistów na nowego szefa Komisji Europejskiej.

 

- Jesteśmy w procesie politycznym, są wybory do Parlamentu Europejskiego. Frans Timmermans został wybrany na lidera jednej z ważnych grup - to jest grupa Postępowych Socjalistów i Demokratów. - On prezentuje politykę tej grupy - powiedział Czaputowicz.

 

Przypomniał, że we frakcji socjalistów w PE są też polscy europosłowie.

 

- To jest ta wspólnie wypracowana polityka. Jest tam pięciu posłów SLD, m.in. Adam Gierek. To jest taki powrót do tej historii, bo to jest symboliczne nazwisko, to jest syn Edwarda Gierka, Wojciech Jaruzelski - to jest ta linia, którą prezentuje Frans Timmermans właśnie w tym przeszkadzaniu w rozliczeniu się, w reformie tego systemu, bo on jest właśnie ich liderem - powiedział minister spraw zagranicznych.

 

Zarzucił też Timmermansowi "konflikt interesów". "To jest bardzo poważna sprawa dla Unii Europejskiej, że nie potrafi się powstrzymać, być neutralnym politycznie, tylko realizuje pewien program polityczny - uznał Czaputowicz.

 

Zapowiedział, że polski rząd będzie podnosił tę kwestię. - Komisarze powinni reprezentować całą Komisję, równe grupy polityczne i podchodzić do tego w sposób neutralny politycznie. Widać jego zaangażowanie polityczne - chce zbić kapitał polityczny na krytykowaniu Polski - podkreślił szef MSZ.

 

Wyraził też pogląd, że Fransowi Timmermansowi "bardzo nie podoba się wynik wyborów demokratycznych w Polsce, że wygrało PiS, że realizuje swój program wyborczy". "Że reformuje system sprawiedliwości, że pozbywamy się różnych naleciałości historycznych, bo on się wywodzi z tej partii" - dodał Czaputowicz.

 

We wtorek późnym popołudniem w Brukseli zakończyło się wysłuchanie Polski na Radzie ds. Ogólnych w ramach procedury z art 7 unijnego traktatu. Przed wysłuchanie, wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział, że nowela ustawy o SN likwiduje podstawy prawne do prowadzenia sprawy przed TSUE przeciwko Polsce. Z kolei Timmermans podtrzymał negatywną ocenę reform sądownictwa.

 

 

 

"Musimy z tym żyć"

 

W rozmowie z Dorotą Gawryluk szef polskiej dyplomacji wyjaśnił, że Timmermans nie odniósł się do zmian z Sądzie Najwyższym, bowiem nowela nie została jeszcze podpisana przez prezydenta. 

 

Zaznaczył jednak, że komisji zależy na "podtrzymywaniu tego sporu ze względów raczej politycznych niż prawnych".

 

- Pan Timmermans będzie do końca życia to powtarzać (krytykować zmiany w polskim sądownictwie - red.), musimy z tym żyć. To polityk, który robi karierę w Brukseli na sprawie Polski. On na tym wypłynął i uważa, że ma rację. Co byśmy nie zrobili, zawsze będzie krytykować, bo chce wygrać wybory - ocenił Czaputowicz.

 

- To jest bardzo poważna sprawa dla UE, że unijny komisarz nie potrafi się powstrzymać, być neutralny politycznie tylko realizuje pewien program polityczny - dodał. 

 

"Donald Tusk ponosi odpowiedzialność za Brexit"

 

Szef MSZ skomentował również najnowsze informacje ws. negocjacji Wielkiej Brytanii z UE. Jego zdaniem za Brexit odpowiada również Donald Tusk.

 

- To jest jego wielka porażka, że w ogóle do Brexitu dochodzi. Brytyjczycy zdecydowali, że wychodzą, bo Unia nie odpowiada ich aspiracjom i dlatego, że się zawiedli na liderach UE, a jednym z głównych jej liderów wówczas był Donald Tusk - argumentował. 

 

- Donald Tusk ponosi odpowiedzialność za Brexit - oświadczył.

 

 

 

 

ml/las/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze