Coraz gorzej ze sportami zimowymi w Polsce. NIK: to konsekwencja niedociągnięć ze strony ministra

Polska
Coraz gorzej ze sportami zimowymi w Polsce. NIK: to konsekwencja niedociągnięć ze strony ministra
pixabay/annca

"Pomimo przekazania przez Ministra Sportu i Turystyki ponad 152 mln zł na rozwój wyczynowych sportów zimowych, Polska nie awansowała w rankingach medalowych. W dużej mierze to konsekwencja niedociągnięć po stronie szefa resortu" - informuje Najwyższa Izba Kontroli. Wśród przyczyn Izba wymienia m.in.: zbyt niskie nakłady na infrastrukturę sportową i niedopracowanie strategii sportów zimowych.

Izba przypomina, że nie osiągnięto celu określonego celu określonego w ministerialnych programach na lata 2015-2017 r. Przez przekazanie ponad 152 mln zł, Polska miała awansować w rankingach medalowych. W światowym rankingu medalowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich lub Mistrzostw Świata w 2014 r. Polska zajęła 11. miejsce (6 medali). Z kolei w 2015 r. spadła na miejsce 23. (4 medale) i 17. w 2017 r. (2 medale). W 2016 r. Polska w ogóle nie była sklasyfikowana w klasyfikacji medalowej - jej reprezentanci zdobyli zero krążków.

 

"NIK zwróciła uwagę na niepokojącą tendencję: na ZIO Vancouver i ZIO Soczi 2014 Polacy zdobyli medale w 3 dyscyplinach sportowych, tj. w skokach narciarskich, biegach narciarskich i łyżwiarstwie szybkim, a na ZIO PyeongChang 2018 polscy reprezentanci uzyskali medale już tylko w jednej dyscyplinie - w skokach narciarskich" - dodano w raporcie opublikowanym na stronie internetowej NIK w piątek.

 

"Minister nie opracował strategii rozwoju"

 

Według Izby odpowiedzialnym za ten stan rzeczy jest w dużej mierze odpowiedzialny minister sportu. Jak wskazują do zakończenia kontroli, minister "nie opracował strategii rozwoju zimowych sportów olimpijskich w Polsce, a istniejący "Program Rozwoju Sportu do roku 2020" nie uwzględniał specyfiki wyczynowych sportów zimowych".

 

NIK dodaje, że w 4 z 7 przypadków skontrolowanych polskich związków sportowych, strategie rozwoju nie były dostosowane do aktualnego programu. Przy jego wdrażaniu nie uwzględniono m.in. harmonogramu działań i planowanych wydatków, a jeden ze związków realizował naraz... dwie strategie. "W ocenie NIK brak strategii rozwoju olimpijskich sportów zimowych stanowił główną przyczynę pogarszających się wyników sportowych w Polsce".

 

NIK

  

 

NIK pisze do ministra

 

Zwrócono też uwagę, że ministerstwo nie opracowało systemu wsparcia sportowców w zakresie łączenia kariery sportowej z edukacją i karierą zawodową. Izba powołując się na swój poprzedni raport przypomina, że "prawie 60 proc. absolwentów szkół sportowych w Polsce nie kontynuuje szkolenia i wyczynowego uprawiania sportu".

 

"Wnioski z raportu wskazują m.in., że uczniowie szkół sportowych rezygnowali z kariery sportowej w obawie, że nie uda im się pogodzić treningów z nauką. Inna przyczyna to brak wsparcia finansowego dla działalności sportowej młodych adeptów" - czytamy w komunikacie.

 

Na coraz słabsze wyniki w sportach zimowych przekładają się też m.in. słaba promocja sukcesów reprezentantów Polski, brak wiedzy ministra nt. wykorzystania obiektów sportowych i znaczne braki w infrastrukturze sportowej.

 

NIK zwróciła się do ministra o opracowanie dokumentów dot. rozwoju sportów zimowych, określenie priorytetowych dyscyplin sportów zimowych, przeprowadzenie inwentaryzacji obiektów sportów zimowych w Polsce, oraz zintensyfikowanie działań na rzecz znajdowania młodych talentów i pomoc zawodnikom w łączeniu pracy zawodowej z sportem.

bas/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze