Ziobro: wypuszczenie podejrzanych ws. SKOK oznacza tylko tyle, że zostali skutecznie przesłuchani

Polska

- Fakt, że podejrzani ws. niedopełnienia obowiązków w sprawie dotyczącej SKOK Wołomin zostali wypuszczeni, oznacza tylko tyle, że skutecznie przeprowadzono czynność przesłuchania - powiedział w sobotę dla "Wydarzeń" minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

W piątek prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec siedmiorga podejrzanych ws. niedopełnienia obowiązków w sprawie dotyczącej SKOK Wołomin środków o charakterze wolnościowym w postaci zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi, poręczeń majątkowych i dozorów policyjnych. W piątek w nocy wszyscy podejrzani - wśród nich b. przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak oraz b. wiceprzewodniczący Wojciech Kwaśniak - byli na wolności.

 

- Nie możemy ulegać medialnej atmosferze, że KNF wywiązał się znakomicie ze swoich zadań, tak jak to wrażenie zostało stworzone już post factum - powiedział minister w "Wydarzeniach" Polsat News. Ocenił, że fakt, że podejrzani zostali wypuszczeni, "oznacza tylko tyle, że skutecznie przeprowadzono czynność przesłuchania".

 

W czwartek rano CBA zatrzymało Jakubiaka i sześcioro innych byłych urzędników KNF. Wśród zatrzymanych byli też: Wojciech Kwaśniak (były zastępca przewodniczącego KNF), Dariusz Twardowski (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adam O. (były naczelnik) i Dorota Ch. (były naczelnik).

 

Zatrzymanych doprowadzono do szczecińskiej prokuratury regionalnej, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Przestępstwo - podała Prokuratura Krajowa - "polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku. Tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego". Podejrzanym zarzuca się, że w okresie od 22 października 2013 roku do 15 września 2014 roku działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 miliarda złotych oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 milionów złotych.

zdr/ PAP, Wydarzenia

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze