Lekarz zbagatelizował ranę, konieczna była amputacja nogi. Sąd cofnął mu zakaz wykonywania zawodu

Polska
Lekarz zbagatelizował ranę, konieczna była amputacja nogi. Sąd cofnął mu zakaz wykonywania zawodu
Pixabay/jossuetrejo_oficial

Zamiast opatrzyć ranę nogi i zastosować antybiotyki, lekarz ją zaszył, a następnie odesłał pacjenta do domu. Podobnie uczynił po kolejnym spotkaniu z rolnikiem. W efekcie nogę trzeba było amputować z powodu zaawansowanego zakażenia. Niemal po 6 latach od zdarzenia zapadł prawomocny wyrok w sprawie. Lekarza skazano na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Cofnięto mu zakaz wykonywania zawodu.

4 stycznia 2013 r. pan Paweł ukłuł się w prawe podudzie widłami ubrudzonymi w gnojowicy. Mężczyzna trafił na szpitalny oddział ratunkowy Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego im. M. Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim.

 

Lekarz zaszył ranę i odesłał pacjenta do domu.

 

Stan rany się pogarszał - opisuje sprawę "Dziennik Łódzki". Rolnik miał objawy wskazujące na zakażenie, mimo to podczas kolejnej wizyty lekarz ponownie - jak uzasadniał w wyroku sąd 
- zbagatelizował sytuację i poza powierzchownym zaopatrzeniem rany znów odesłał pacjenta do domu. 

 

Po kolejnej wizycie okazało się, że nogi nie da się już uratować. Zakażenie było w zaawansowanym stadium.

 

Prokuratura domagała się nawiązki dla poszkodowanego

 

Piątkowy wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim zapadł po odwołaniach, jakie od wyroku sądu rejonowego złożyła prokuratura, pełnomocnik rolnika oraz obrońca chirurga. W I instancji, w lipcu 2018 r. lekarz Jacek S. został skazany na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary na trzy lata, grzywnę 4,5 tys. zł oraz roczny zakaz wykonywania zawodu.

 

Sąd II instancji nie orzekł nawiązki dla poszkodowanego - o co wnioskowała prokuratura. Ponadto częściowo uwzględnił argumenty obrońcy Jacka S. i odstąpił od zakazu wykonywania zawodu przez chirurga.

 

"Ma kilkudziesięcioletni staż pracy"

 

- Sąd miał na uwadze to, że lekarz ma kilkudziesięcioletni staż pracy i nie mamy żadnych danych, żeby oskarżony działalność zawodową prowadził w sposób nieprawidłowy - uzasadniał wyrok sędzia Sławomir Gosławski, cytowany przez "Dziennik Łódzki".

 

- Myślałem, że lekarz będzie miał jeszcze większy zakaz wykonywania zawodu, a sąd mu go cofnął całkowicie - skomentował rolnik. 

 

Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie toczy się także proces cywilny o odszkodowanie, który mężczyzna wytoczył szpitalowi.

zdr/ml/ Dziennik Łódzki

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze