Nowoczesna odtwarza struktury na Podkarpaciu. "Mamy sensowny plan działania"

Polska
Nowoczesna odtwarza struktury na Podkarpaciu. "Mamy sensowny plan działania"
nowoczesna.pl

Nowoczesna na Podkarpaciu istnieje, z powodzeniem odtwarza struktury - oświadczył w liście Krzysztof Feret, komisarz w regionie podkarpackim, w odpowiedzi na doniesienia medialne o złożeniu legitymacji przez 200 członków N z tego regionu.

Media podawały, że 200 członków Nowoczesnej z Podkarpacia złożyło legitymacje partyjne, następnie "hurtem" wzięła ich do siebie partia Teraz!.

 

Jak wskazał w liście przesłanym w niedzielę Feret, że większość podkarpackich członków Nowoczesnej została skreślona uchwałami zarządów kół po stwierdzeniu nieopłacania przez nich składek członkowskich przez co najmniej sześć miesięcy. Skreśleni - jak zaznaczył - dowiedzieli się o tym z przesłanej im wiadomości.

 

Zaznaczył, że rezygnacje złożyła mniej niż jedna czwarta członków, "z których tylko część gotowa jest dołączyć do nowych projektów politycznych poza N" - czytamy w liście.

 

"W Stalowej Woli nikt nie odszedł"

 

Feret, radny w sejmiku wojewódzkim, zapewnił jednocześnie, że cały czas istniało i nadal istnieje koło Nowoczesnej w Stalowej Woli, z którego nikt nie odszedł ani nie został skreślony.

 

"W tych dniach odtwarzamy kolejne koła spośród osób, które wycofały rezygnacje, nie zgodziły się z faktem skreślenia ich z listy członków, osób które kilka miesięcy temu odeszły z partii i teraz chcą wrócić oraz z nowych osób, które tuż przed wyborami złożyły deklaracje członkowskie" - podkreślił Feret.

 

Zadeklarował, że "niezwłocznie po odtworzeniu kół" zostaną wybrane statutowe władze regionu, a obecnie on pełni funkcję komisarza.

 

"Mamy sensowny plan działania na Podkarpaciu, dający realne szanse pójścia do przodu" - zaznaczył.

 

"Oświadczam więc, że Nowoczesna na Podkarpaciu istnieje, z powodzeniem odtwarza struktury i idzie do przodu!" - zapewnił na zakończenie listu.

 

"Koalicję Obywatelską w pełni zdominowała Platforma Obywatelska"

 

16 listopada ówczesna szefowa partii na Podkarpaciu Anna Skiba poinformowała, że około 200 działaczy Nowoczesnej z regionu podkarpackiego złożyło rezygnacje z członkostwa w partii; doprowadziło to do likwidacji struktur Nowoczesnej na Podkarpaciu.

 

Jak wskazała, powodem masowych odejść był fakt, że realizacja idei Koalicji Obywatelskiej w kampanii przed wyborami samorządowymi "nie miała nic wspólnego z partnerstwem dwóch ugrupowań". Samorządowcy ocenili, że na Podkarpaciu Koalicję Obywatelską "w pełni zdominowała Platforma Obywatelska, spychając Nowoczesną do roli dodatku o marginalnym znaczeniu dla całego projektu".

 

- W strukturach zostało 13 osób, natomiast odeszło prawie 200 osób - powiedziała wówczas Skiba. Koalicja Obywatelska nie daje szans na rozwój Nowoczesnej - tłumaczyła decyzję działaczy partii. - Pokazały nam to wybory samorządowe. Nawet nie traktowano nas przedmiotowo. Nie traktowano nas w ogóle - mówiła.

 

Kilka dni później Skiba poinformowała, że około 150 byłych działaczy Nowoczesnej, z tych którzy wówczas odeszli, dołączyło do nowo powstałej partii Ryszarda Petru i Joanny Scheuring-Wielgus Teraz!.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze